Znamy pierwszych finalistów konferencji

Dodano: 16 maja 2013 09:10
Znamy pierwszych finalistów konferencji
Michał Fast, Informacja własna
Obraz własny

Memphis Grizzlies i Miami Heat to pierwsi finaliści konferencji zachodniej i wschodniej w NBA. Dla Grizz to pierwszy awans do trzeciej rundy playoffs w historii klubu, dla Heat to kolejny krok do obrony tytułu mistrzowskiego.

Dziś w nocy Miami Heat postawili "kropkę nad i" wygrywając czwarte kolejne spotkanie z Chicago Bulls, dzięki czemu awansowali do finału konferencji wschodniej NBA. Dla Heat, aktualnych mistrzów NBA jest to trzeci kolejny udział w trzeciej rundzie playoffs.

Od kiedy w Miami pojawili się Lebron James i Chris Bosh Heat pozostają w czubie ligi i co roku awansują do wielkiego Finału NBA. Czy w tym roku powtórzą ten wyczyn? Wszystko rozstrzygnie się w ciągu około dwóch tygodni od dziś. Heat czekają na zwyciezcę pary New York Knics, Indiana Pacers. Pacers wygrywając w serii 3-1 i wszystko wskazuje na to, że to oni będą przeciwnikiem mistrzów w kolejnej rundzie.

Do zwycięstwa Miami poprowadził Lenron James, który uzyskał 23 punkty, 7 zbiórek i 8 asyst. Wspierał go Dwyane Wade, który mimo problemów z kolanem był drugim strzelcem Miami. Wade rzucił 18 punktów, miał 5 zbiórek i 6 asyst. Po stornie Bulls szalał Carlos Boozer, który rzucił 26 punktów i miał 14 zbiórek. Niestety dal fanów Chicago to było za mało aby przedłużyć sznse Bulls na awans do finału konferencji.

Najlepsi po obu stronach:

Bulls: 

Punkty: Boozer 26

Zbiórki: Boozer 14

Asysty: Robinson 6

Heat:

Punkty: James 23

Zbiórki: James 7

Asysty: James 8


W drugim meczu Oklahoma City Thunder finaliści poprzedniego wielkiego fianłu NBA próbowali uchronić się przed odpadnięciem w meczu o wszystko przeciwko Memphis Grizzlies. Niestety pozbawieni swojego rozgrywającego Westbrooka nie złapali odpowiedniego rytmu i są już poza walką o mistrzostwo NBA.

Grizzlies awansowali do trzeciej rundy pierwszy raz w historii klubu i czekają na zwycięzcę rywalizacji pomiędzy San Antonio Spurs i Golden State Warriors.

O zwycięstwie Grizz zadecydował znakomita postawa Zacha Randolpha, który rządził pod koszem zbierając 14 piłek i znakomicie grał w ataku rzucając 28 punktów.

Bardzo słaby mecz rozegrał lider Oklahomy Kevin Durant, który nie trafił pierwszych sześciu rzutów z gry. W całym meczu Durant trafił zaledwie 5 z 21 rzutów. Nie był w stanie trafić także ostatniego rzutu na 6 sekund przed ostatnim gwizdkiem, który mógł dać Thunder dogrywkę. Ostatecznie Durant zakończył mecz z 21 punktami, 8 zbiórkami i 6 asystami.

Najlepsi po obu stronach:

Grizzlies:

Punkty: Randolph 28

Zbiórki: Randolph 14

Asysty: Conley 11

Thunder:

Punkty: Durant 21

Zbiórki: Jackson 9

Asysty: Durant 6

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp