Problemy Thunder i Knicks

Dodano: 12 maja 2013 10:54
Problemy Thunder i Knicks
Paweł Mocek, Informacja własna
Obraz własny

New York Knicks i Oklahoma City Thunder nie odzyskali przewagi własnego parkietu w pierwszych meczach na boisku przeciwnika.

Faworyci tych serii przegrali ze świetnie dysponowanymi w defensywie drużynami z Indiany i Memphis.

Grizzlies 87-81 Thunder (2-1)Od ósmego lutego Niedźwiedzie przegrały w FedEx Forum tylko raz zaliczając bilans 17-1. W tych play-offach nie przegrali żadnego meczu w Memphis. Nie stało się tak i tym razem. Thunder nie wytrzymało psychicznie końcówki meczu i tym samym stawia się w trudnej sytuacji przed meczem numer 4.

Derek Fisher swoją trójką na 1:58 przed końcem wyrównał stan meczu na 81-81. Marc Gasol i Mike Conley trafili po dwa rzuty wolne, a Kevin Durant, który również miał dwa takie rzuty, spudłował oba (trafił 80/92 rzutów wolnych w tych play-offach i 91% w sezonie).

Durant w ciągu całego meczu miał wsparcie jedynie od Reggiego Jacksona. Ibaka, Perkins, Sefolosha i Martin rzucili razem 30 punktów, jednak na skuteczności 12/42 z gry. Dobry mecz w drużynie Grizzlies zagrał ich niesamowity w defensywie backcourt Conley-Allen  i Marc Gasol.

Najlepsi po obu stronach:

Grizzlies:

Punkty: Gasol 20

Zbiórki: Randolph 10

Asysty: Conley 6

Thunder:

Punkty: Durant 25

Zbiórki: Durant 11

Asysty: Durant 5


Pacers 82-71 Knicks (2-1)Do składu Knicks po dwóch miesiącach absencji wrócił Amar'e Stoudemire. Zagrał tylko dziewięć minut, ale w następnych meczach może się bardziej przydać zespołowi z Manhattanu. Podobnie jak Oklahoma City są w trudnej sytuacji przed kolejnym meczem w Indianapolis.

Obie drużyny miały fatalną skuteczność - Knicks - 35.2%, Pacers - 35.0%. Knicks oddali tylko 11 rzutów za trzy punkty w tym spotkaniu (trafiając 3). Indiana rzucali 3 razy częściej i trafili 10 takich prób. Najlepsze ofensywnie spotkanie w swojej karierze w post-season zagrał Roy Hibbert. Olbrzym z Indiany zdobył 24 punkty i aż ośmiokrotnie zebrał piłkę na tablicach przeciwnika.

Nowy Jork nie potrafił znaleźć dobrego rytmu w grze i przez cały mecz gonili przeciwników. Carmelo Anthony przyzwyczaił nas do oddawania około 30 rzutów na mecz, jednak w tym spotkaniu rzucał tylko 16 razy, zaliczając 21 punktów na swoje konto. Jason Kidd po raz siódmy z rzędu nie zdobył ani jednego punktu w meczu (0/13 z gry w tym 0/9 za trzy w ciągu tych 7 spotkań).

Najlepsi po obu stronach:

Pacers:

Punkty: Hibbert 24

Zbiórki: Hibbert/West 12

Asysty: George 8

Knicks:

Punkty: Anthony 21

Zbiórki: Shumpert 10

Asysty: Prigioni 3

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp