Heat gromią, Warriors wygrywają w San Antonio
Miami Heat po pierwszym przegranym meczu serii z Chicago Bulls złapali właściwy rytm i w drugim meczu we własnej hali rozbili Bulls 115:78.
Warriors, którzy pierwsze spotkanie w San Antonio przegrali po dwóch dogrywkach w drugim meczu zrewanżowali się gospodarzom i do własnej hali jadą przy remisie 1-1.
Mistrzowie NBA podrażnieni porażką i w pierwszym meczu półfinałowej serii na wschodzie NBA z Chicago Bulls w drugim meczu udowodnili, że był to wypadek przy pracy i wręcz rozbili Bulls.
Po meczu LeBron James zachowując kamienna twarz króko skomentował 37 punktowe zwycięstwo nad drużyną z wietrznego miasta. "Zrobiliśmy to co należało zrobić. Nieważne czy wygrali byśmy jednym czy 40 punktami. Ważne, że jest 1-1 i teraz jedziemy do Chicago odzyskać przewagę własnego parkietu."
James i spółka zdominowali grę już w drugiej kwarcie i nie dali żandych szans na to, aby Bulls choć przez chwilę mogli uwierzyć, że będą w stanie wrócić jeszcze do tego meczu. Walka na parkiecie zaowocowała 9 faulami technicznym i jednym "flagrantem", Bulls grali twardo jednak nie sprostali fenomenalnym gospodarzom. Noah i Gibson za dwa przewinienia techniczne opuścili parkiet przed czasem.
Najlepsi po obu stronach:
Bulls:
Punkty: Belinelli13
Zbiórki: Hoah 6
Asysty: Belinelli 6
Heat:
Punkty: Allen 21
Zbiórki: Cole 6
Asysty: James 9
W drugim meczu tym razem na zachodzie NBA San Antonio Spurs, którzy w pierwszym meczu pokonali Warriors po dwóch dogrywkach próbowali wygrać drugie spotkanie we własnej hali, aby przejąc kontrolę w serii.
Warriors, którzy już w pierwszym meczu pokazali ducha walki i że są w stanie walczyć z faworyzowanym przeciwnikiem jak równy z równym tym razem pokonali gospodarezy i to oni są w świetnej sytuacji przed dwoma kolejnymi meczami, któe zostaną rozegrane w ich hali.
Mecz życia rozegrał obrońca Warriors Clay Thompson, który rzucił 34 punkty i miał 14 zbiórek. To właśnie jego postawa sprawiła, że Wojownicy są w tak świetnej sytuacji przed kolejnymi spotkaniami w tej serii.
Najlepsi po obu stronach:
Warriors:
Punkty: Thompson 34
Zbiórki: Thompson 14
Asysty: Green 5
Spurs:
Punkty: Duncan 23
Zbiórki: Leonard 12
Asysty: Ginobili 4