Pierwsze mecze drugiej rundy za nami
Oklahoma City Thunder obronili się przed szturmem jaki przeprowadzili Memphis Grizzlies i utrzymali przewagę własnego parkietu wygrywając 93:91. Nie udało się to New York Knicks, którzy w Madison Square Garden musieli uznać wyższość Indiany Pacers przegrywając 95:102.
W drugiej rundzie na początek mogliśmy wczoraj zobaczyć mecz Konferencji Zachodniej pomiędzy Thunder a Grizzlies. Po pierwszej nerwowej kwarcie, w której oba zespoły pudłowały z otwartych pozycji i zdobyły zaledwie 30 punktów w drugiej walka rozgorzała na dobre i oba zespoły zdobył wspólnie 63 oczka. W trzeciej kwarcie Grizzlies zdominowali grę i wgrali ją 27:17 dzięki czemu na ostatnią część gry wychodzili z 9 punktami przewagi.
W czwartej kwarcie Thunder prowadzeni przez Kevina Duranta (35 punktów, 15 zbiórek, 6 asyst) odrobili straty i w niezwykle emocjonującej końcówce okazali się lepsi od gości wygrywając mecz 93:91.
Najlepsi po obu stronach:
Grizzlies:
Punkty: Gasol 20
Zbiórki: Randolph10
Asysty: Gasol 3
Thunder:
Punkty: Durant 35
Zbiórki: Durant 15
Asysty: Durant 6
W drugim meczu drugiej rundy New York Knicks podejmowali Indianę Pacers. Mimo przewagi własnego parkietu Knicks przez cały mecz gonili wynik przegrywając niemalże od początku do końca spotkania.
W końcówce meczu także nie byli w stanie dogonić świetnie dysponowanych gości i po meczu, który przebiegał bez większych emocji przegrali tracąc już w pierwszym starciu przewagę własnego parkietu. Wygląda na to, że indywidualne popisy Carmelo Antohonego i J.R. Smithsa to za mało, aby pokonać jedną z najlepszych defensyw w lidze jaką niewątpliwie pokazują Indiana Pacers.
Najlepsi po obu stronach:
Pacers:
Punkty: West 20
Zbiórki: Stephenson 13
Asysty: Hill 6
Knicks:
Punkty: Anthony 27
Zbiórki: Anthony 11
Asysty: Prigioni 6