Nets, Rockets przedłużają nadzieje, Hawks wyrównują
Przegrywający w swoich seriach Nets, Hawks i Rockets podejmowali swoich rywali na własnym boisku.
Wszystkie trzy mecze roztrzygnęły się na korzyść gospodarzy.
"Byki" grały bez swojego podstawowego rozgrywającego Kirka Hinricha i odczuły tą absencję bardziej niż można było się spodziewać. Nate Robinson mimo dobrej gry w ataku nie radził sobie równie dobrze w defensywie. Mecz roztrzygnął się dopiero w czwartej kwarcie, kiedy to Nets odskoczyli od Bulls na 10 punktów po celnej trójce Geralda Wallace'a na 2:20 do końca meczu.
Jednak aby Nowojorczycy zagrali jeszcze na Brooklynie w tym sezonie muszą wznieść się na wyżyny w meczu numer 6 w United Center.
Najlepsi po obu stronach:
Nets:
Punkty: Lopez 28
Zbiórki: Evans 12
Asysty: Williams 10
Bulls:
Punkty: Robinson 20
Zbiórki: Boozer 10
Asysty: Robinson 8
Po pierwszej połowie Hawks prowadzili różnicą 17 punktów, aby w trzeciej kwarcie Pacers zbliżyli się na odległość tylko sześciu oczek. Ostatecznie "Jastrzębie" wytrzymały ofensywę Paula George'a i jego kolegów i wyrównały stan rywalizacji na 2-2.
Podobnie jak w serii Clippers-Grizzlies, żaden z zespołów nie oddał jeszcze meczu na własnym parkiecie.
Najlepsi po obu stronach:
Hawks:
Punkty: Smith 29
Zbiórki: Smith 11
Asysty: Harris/Teague 6
Pacers:
Punkty: George 21
Zbiórki: George 12
Asysty: Stephenson 8
Thunder nie potrafili zakończyć tej serii w Houston. Po nieudanej próbie wyrównania przez Reggiego Jacksona, Serge Ibaka miał szansę na dobitkę, jednak nie trafił piłką "w prostokąt" na tablicy i zepoły jadą z powrotem do Oklahomy.
Po raz trzeci w tej serii, mecz kończy się różnicą 3 lub mniej punktów. Kevin Durant w dwóch spotkaniach w Houston zdobył łącznie 79 punktów.
Najlepsi po obu stronach:
Rockets:
Punkty: Parsons 27
Zbiórki: Asik 14
Asysty: Parsons 8
Thunder:
Punkty: Durant 38
Zbiórki: Durant 8
Asysty: Durant 6