Frank, Collins i Scott nie są już trenerami.
Doug Collins, Lawrence Frank i Byron Scott nie są już trenerami w NBA. Władze Philadelphii 76ers, Detroit Pistons i Cleveland Cavaliers muszą poszukać nowych head coachów.
Żaden z tych klubów nie wszedł do play-offów.
Collins trenował 76ers przez trzy sezony. Dwa razy weszlli do play-offs, tym razem się nie udało, jednak to decyzją samego Douga Collinsa, a nie władz klubu z Philadelphii odchodzi on z tej posady. 61-latek chce zakończyć swoją karierę trenerską, ale zostanie zatrudniony przez Sixers jako doradca zespołu. W przeciągu swojej kariery trenerskiej trenował Chicago Bulls (1986-89), Detroit Pistons (1995-98), Washington Wizards (2001-03) i właśnie 76ers (2010-13). Trenował Michaela Jordana jako młodziutkiego gwiazdora ligi, jak i jako 40-latka, grającego z wodą w kolanach.
Frank był pierwszym trenerem Pistons przez dwa lata. Zaliczył bilans 54-94 i Joe Dumars postanowił, że trzeba rozstać się z nim. Frank jest jedynym trenerem w historii NBA, który swoją karierę jako pierwszy trener rozpoczął od 13 kolejnych zwycięstw (w 2004 roku z New Jersey Nets).
Scott z Cavs był trzy sezony. Bilans 64-166 nie jest tym co oczekiwali Cavaliers po odejściu LeBrona Jamesa i przybyciu Kyriego Irvinga. Trzykrotny mistrz NBA (jako zawodnik) ma na swoim koncie tytuł trenera roku (2008 z New Orleans Hornets) i udział w Finałach NBA (2002 z New Jersey Nets).