Jazz nadal walczą o playoff
Utah Jazz wygrywając dziś wyjazdowe spotkanie przeciwko Minnesocie Timberwolves zachowali szansę na wyprzedzenie Lakers i awans do tegorocznego playoff NBA.
Jazz prowadzeni przez Ala Jeffersona (22 punkty, 8 zbiórek) wygrali 96:80 dzięki czemu ostatni mecz będzie tym, który zdecyduje czy zagają dalej czy skończą ten sezon.
Większość kibiców NBA wolałaby aby do playoff awansowali Lakers, którzy są drużyną bardziej medialną i mają zdecydowanie większą ilość fanów niż Jazz. Dla tych sytuacja jest lepsza gdyż Lakers aby awansować muszą po prostu wygrać ostatnie spotkanie sezonu przeciwko Houston Rockets.
Fani Jazz mają dużo trudniej, bo aby ich zespół awansował musi nie tylko wygrac ostatnie spotkanie przeciwko Memphis Grizzlies, ale musi także liczyć na porażkę Jeziorowców.
Jazz od dwóch tygodni pokazują jednak charakter a Lakers jak wszyscy wiemy mają ogromne problemy kadrowe i mimo ostatniej wygranej w kolejnym meczu mają prawo do kryzysu związanego z utratą Kobe Bryanta.
Wszystko zdecyduje się w środową noc kiedy to zostaną rozegrane oba mecze.
Jest jeszcze jeden ważny czynnik przemawiający jednak za Lakers. Jazz swój mecz grają dwie i pół godziny wcześńiej czyli Lakers przystępując do swojego spotkania będą już wiedzieć jak zakończyło się to poprzednie i będą mieli dokładny obraz tego co muszą zrobić.
Swoją drogą po 81 meczach obu ekip to ostatnie będzie z rodzaju "win or go home". Taka sytuacja jest możliwa tylko w najlepszej koszykarskiej lidze świata jaką niewątpliwie jest NBA.