Nowitzki chce zakończyć karierę w Dallas ale...
Lider Dallas Mavericks Dirk Nowitzki wielokrotnie deklarował, że jego miejsce jest w Dallas i nie zamierza grać nigdzie indziej niż w Mavs.
Ma on jednak zastrzeżenia do polityki klubu i mówi otwarcie, że jego celem nie jest walka o ósme miejsce w kolejnych latach gry jak to ma miejsce w tym roku.
Nowitzki będzie wolnym agentem po kolejnym sezonie ma wątpliwości czy jego klub będzie w stanie walczyć o najwyższe cele.
"Teraz kiedy osiągnąłem w NBA wszytsko co byo do osiągnięcia naprawdę nie chcę grać nigdzie indziej jak tylko w Dallas" - powiedział Dirk.
"Jednak szczerze mówiac nie chcę kolejnego sezonu, który miałby wyglądać jak obecny. Pełnego frustracji i walki i ósmą pozycję na zachodzie. Myślę, że wszyscy w klubie zdają sobie sprawę, że to lato będzie bardzo ważne jeżeli nie najwazniejsze dla przyszłości klubu. Donnie (generalny menadżer klubu) i Mark (właściciel) również zdają sobie z tego sprawę.Chcemy wrócić i znowu liczyć się w walce o mistrzostwo NBA" - dodał Nowitzki.
Warto przypomnieć, że już rok temu w klubie miała nastąpić rewolucja kadrowa polegająca przede wszystkim na sprowadzeniu Derona Williamsa. Kiedy to się nie udało włodarze klubu nie mieli pomysłu co zrobić i postanowiono przeczekać rok podpisując krótkie kontrakty z kilkoma zawodnikami. Do tego doszła kontuzja Nowitzkiego i można śmiało powiedzieć, że sezon został zmarnowany, bo mimo iż jest jeszcze cień szansy na awans do playoff trudno przypuszczać, aby Mavs odegrali tam większą rolę.
Mark Cuban poproszony o komentarz do wypowiedzi Nowitzkiego powiedział: "Oczywiście, że Dirk nie chce walczyć o ósmą lokatę, nikt z nas tego nie chce. Myślę jednak, że tak jak deklarował wcześniej w rozmowach ze mną i na różnych konferencjach jego miejsce jest tu i tu zakończy swoją wielką karierę bez względu na to o co będziemy walczyć w kolejnych sezonach."