Anwil jednak za silny, kluczowe pudło Hodge’a
Ekipa Stelmetu Zielona Góra ewidentnie nie ma szczęścia do włocławskiego Anwilu, który w bezpośrednim starciu ponownie okazał się lepszy. Uczestnik tegorocznej edycji EuroCup co prawda mógł mimo niekorzystnej sytuacji przechylić losy zwycięstwa, lecz popisowej akcji nie wykończył lider kolektywu, Walter Hodge.
Tym samym gospodarze zachowali minimalną zaliczkę.
Anwil Włocławek - Stelmet Zielona Góra 85:84 (18:25, 25:19, 27:15, 15:25)
Anwil: Seid Hajric 20, Marcus Ginyard 20, Krzysztof Szubarga 16, Ruben Boykin 9, Przemysław Frasunkiewicz 7, Tony Weeden 6, Nikola Jovanovic 5, Michał Sokołowski 2
Stelmet: Walter Hodge 22, Oliver Stevic 18, Łukasz Koszarek 12, Dejan Borovnjak 10, Łukasz Seweryn 10, Quinton Hosley 6, Kamil Chanas 4, Marcin Sroka 2