Zacięty bój o ósme miejsce na Zachodzie
Nie ustaje walka o miejsce w tegorocznym playoffs na Zachodzie. Wszystkie trzy drużyny, które walczą ostatnie premiowane miejsce w grach posezonowych wygrały swoje spotkania i idą łeb w łeb o ósmą lokatę.
I pomyśleć tylko, że cała walka toczy się o to, by w pierwszej rundzie playoffs trafić na Spurs..Poki co nie skreślajmy jednak szans żadnej z drużyn.
Swój mecz wygrali Lakers, którzy w Scaramento ograli miejscowe Kings 103:98. Zwycięstwo odniesione zostało jednak w bólach i tylko dzięki świetnej postawie Kobe Bryanta, który przesunął się na liście strzelców w tabeli wszechczasów wyprzedzając Wilta Chamberlaina (31.419 punktów) i zajmuje obecnie czwartą lokatę w tym gronie. 'Black Mamba" uzyskał 19pkt, 9zb i 14as zastępując w roli rozgrywającego po raz kolejny kontuzjowanego Steve Nasha, który zagrał dzisiaj przez niespełna dwie minuty. Swoje pod koszem zrobił także Dwight Howard, który dodał 24 punkty, 15 zbiórek i 5 bloków. Zatrzymał też, chociaż nie do końca zgodnie z przepisami Cousinsa, który w końcówce chciał doprowadzić do remisu.
Utah Jazz nie dlai się ograć strasznie nierównym Brooklyn Nets, pokonując ich u siebie 116:107. Koncert rzutowy dał Randy Foye, który trafił osiem na dziewięć rzutów z dystansu kończąc spotkanie z dorobkiem 26 "oczek". Po 20 uzyskali Mo Williams i Al Jefferson. Dla przyjezdnych 27 punktów rzucił Brooke Lopez, a Deron Williams miał na sym koncie 21pkt i 11as.
Dallas Mavericks nie poddają się również i dzięki wspaniałej postawie Dirka Nowitzkiego (35pkt, 14/17 z gry, 5x3, 7zb) pokonali Chicago Bulls we własnej hali 100:98. Niemiec na 2.4 sekundy przed końcem meczu popisał się game-winnerem dającym szansę na awans do PO.
Walka o ósme miejsce wygląda następująco:
8. Utah Jazz 38:36
9. Lakers 38:36
10. Dallas 36:37