Magia Urlepa przestała działać? -zapowiedz meczu Trefl Sopot- Energa Czarni Słupsk
Energa Czarni Słupsk, to jedyna drużyna z „górnej szóstki”, która nie zaznała jeszcze smaku zwycięstwa na tym etapie.
Okazją do przełamania będzie sobotni mecz z Treflem Sopot.
Gdy Andrej Urlep w swoim pierwszym meczu w roli trenera Czarnych miażdżył Trefl Sopot wszyscy zastanawiali się nad fenomenem Słoweńskiego szkoleniowca, który niemal z miejsca odmienił grę swoich podopiecznych. Jak sam podkreślał wówczas opiekun Czarnych „koszykówka to ciężka praca, a nie magia.” najwyraźniej ta ciężka zaczęła przynosić wymierne efekty. Czarni grali tak, jak trener Urlep lubi najbardziej, twarda obrona i walka o każdą piłkę, to klucz do sukcesu.Po serii zwycięstw Słupszczanie ponownie zgłosili swój akces do walki o najwyższe cele.
Wtedy przyszła faza „szóstek,” w której Czarni nie wygrali jeszcze meczu. Twarda jak dotąd obrona stała się nieco dziurawa, a zawodnicy zaczęli pudłować w prostych sytuacjach. Usprawiedliwieniem dla postawy Słupszczan mogą być kontuzje z którymi w ostatnim czasie zmagali się liderzy drużyny Todd Abernethy i Levi Knutson. Sobotni mecz może być okazją do przełamania złej passy, jednak Sopocianie z pewnością nie będą ułatwiać mi tego zadania.
W ostatniej kolejce Sopocianie dość niespodziewanie przegrali na własnym parkiecie z Anwilem Włocławek. Był to mecz w ,którym dominowała defensywa, a "Żółto-czarni” nie radzili sobie z rozbijaniem strefy rywala, jak przyznał na konferencji prasowej trener Mariusz Niedbalsk dawno nie widział w grze swojej drużyny tyle chaosu. Sobotni mecz będzie okazją do debiutu dla Ronalda Davisa, który przed kilkoma dniami podpisał kontrakt z Treflem.
Faworytem jutrzejszego meczu są Sopocianie, jednak jak pokazał ostatni mecz między obiema drużynami Czarni potrafią grać w „Ergo Arenie” i być może pokuszą się o przerwanie niechlubnej serii.
Początek sobotniego meczu o godzinie 17. Transmisja w formie płatnego przekazu dostępna na PLK.PL