Podtrzymać zwycięską serie -Zapowiedz meczu Trefl Sopot -Anwil Włocławek

Dodano: 25 marca 2013 18:07
Podtrzymać zwycięską serie -Zapowiedz meczu Trefl Sopot -Anwil Włocławek
Oskar Struk, Informacja własna
MediaWiki

W meczu kończącym czwartą serie spotkań drugiej fazy, niepokonany na tym etapie Trefl Sopot gościć będzie zawsze groźną drużynę Anwilu Włocławek.

Drużyna Trefla drugą fazę rozgrywek rozpoczęła od wyszarpania wygranej w ostatniej sekundzie w meczu derbowym, odniesione zwycięstwo w tak niesamowitych okolicznościach najwyraźniej dodało na tyle pewności siebie podopiecznym Mariusza Niedbalskiego, że byli oni w stanie pokonać w meczach wyjazdowych ekipy Turowa i Stelmetu.

Sopocianie ponownie udowodnili, że będą się liczyć w walce o czołowe lokaty, na wyróżnienie zasługują pozostający od dłuższego czasu w wysokiej formie Adam Waczyński i waleczny, jak nigdy Kurt Looby, Amerykanin pokazał wszystkim swoim oponentom, że może być przydatny drużynie nie tylko w walce na tablicach, czy prezentując efektowne wsady. Zaangażowanie w obronie powoduje, że rola tego gracza w rotacji jest dużo większa, niż miało, to miejsce na początku sezonu.

Na uwagę zasługuje fakt, że niemal w każdym meczu Sopocianie muszą gonić wynik, zazwyczaj w drugiej połowie łapią właściwy rytm gry i popisują się serią punktów, jak miało to miejsce chociażby w Zgorzelcu. Problemy z wejściem w mecz mogą wynikać z braku koncentracji, jeśli Trefowi przydarzać się będą podobne przestoje w kolejnych meczach, to może być im ciężko dogonić rywala, gdyż każda taka pogoń wiąże się z utrata sił.

Grą Sopocian świetnie kieruje Frank Turner, który niemal w każdym meczu notuje dwucyfrową zdobycz punktową, to właśnie od postawy filigranowego rozgrywającego w dużej mierze zależne będą rezultaty osiągane przez Trefl w kolejnych meczach.

Argumentem przemawiającym na korzyść gospodarzy jest atut własnego parkietu specyficzna budowa „Ergo Areny”, oraz żywiołowo reagujący kibice sprawiają, że Trefl niezwykle rzadko przegrywa na własnym parkiecie Być może we wtorkowym meczu w barwach gospodarzy zadebiutuje nowy obwodowy zawodnik, którego poszukiwania trwały od dłuższego czasu.

Rywalem wicemistrzów Polski będzie Anwil Włocławek , goście efektownie rozpoczęli fazę „szóstek” miażdżąc na wyjeździe Stelemt Później przytrafiła się im porażka z PGE Turowem. W ostatniej kolejce Włocławianie po dogrywce pokonali Czarnych Słupsk. Niezwykle ważna dla losów spotkania będzie postawa Krzysztofa Szubargi, którego pojedynki z Frankiem Turnerem powinny być ozdobą jutrzejszego meczu. Ciekawie zapowiadają się pojedynki w strefie podkoszowej, gdzie przewagę powinni mieć gospodarze .Wszystko dlatego, że przyjezdni będą musieli sobie radzić bez Adama Łapety , którego kontuzja wykluczyła z gry do końca sezonu.Pojedynki Trefla z Anwilem zawsze obfitowały w emocje, nie inaczej powinno być tym razem. O tym, czy Trefl zachowa miano niepokonanej drużyny w drugiej fazie przekonamy się odwiedzając „Ergo Arenę”

Początek wtorkowego meczu zaplanowano na godzinę 19.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp