Męczarnie Thunder w Orlando
Dzisiejszej nocy Oklahoma City Thunder wygrali z Orlando Magic po niespokojnej końcówce naszych zawodników.
Cały zespół zagrał poniżej oczekiwań – każdy się spodziewał łatwej wygranej, lecz gracze OKC o zwycięstwo 97:89 musieli walczyć do samego końca.
Pierwsze punkty w meczu zdobył Durant, trafiając z półdystansu. Jeszcze nie minęła minuta meczu, a szkoleniowiec Magic – JacQue Vaughn już poprosił o czas. Po 4 min gry nasi zawodnicy wygrywali 7:6. Akcje Thunder były nudne i mało skuteczne, Russell rozgrywał i podawał do Duranta, a ten rzucał i tak w kółko. 4 min przed końcem 1 kwarty Grzmoty przegrywali 13:14. Na szczęście zawodnicy z Oklahoma City pod koniec 1Q trafiali rzuty i wynik po pierwszej ćwiartce to 22:14. Minęło 12 min gry a OKC spudłowali już 4 rzuty wolne.
Na początku 2 kwarty na boisku pojawili się : Derek Fisher, Reggie Jackson i Nick Collison. Rozpoczęliśmy tą kwartę bardzo spokojnie. Urazu nabawił się gracz Magic – Arron Afflalo. Wygląda na zerwanie mięśnia w udzie, ponieważ zawodnik biegł sam i nagle przewrócił się na parkiet trzymając się za udo i prosząc o zmianę. OKC lekko uciekli zawodnikom Magic – 32:23. Brooks na boisko wystawił Westbrooka, chociaż Jackson rozgrywał dobre zawody. Kevin Martin trafił 2 razy z rzędu zza łuku i ustalił wynik po 24 min – 47:34.
WIĘCEJ NA okcthunder.com.pl