Na dwóch różnych biegunach

Dodano: 13 marca 2013 14:18
Na dwóch różnych biegunach
Oskar Struk, Informacja własna
WikiMedia

To, jak diametralnie w kilka tygodni może zmienić się sytuacja w klubie najlepiej na zasadzie kontrastu ukazują przykłady Asseco Prokom Gdynia i Energi Czarnych Słupsk.

Kiedy klika tygodni temu Prokom pokonując Czarnych w meczu ligowym doprowadził do zmiany szkoleniowca w Słupsku, nikt nie spodziewał się, że gdy obie ekipy spotkają się ponownie będą w tak odmiennym położeniu.

Zatrudnienie trenera Andreja Urlepa tchnęło nowego ducha w ekipę „Czarnych Panter” co zaowocowało serią zwycięstw. Podstawą zasadą w koszykarskim rzemiośle Słoweńskiego szkoleniowca jest oczywiście dbałość o obronę, zawsze wpajał swoim koszykarzom że jeśli będą dobrze bronić, to w ataku będzie im znacznie łatwiej.  Najwyraźniej jego nowi podopieczni wżęli sobie do serca te rady, co niemal od pierwszego meczu zaczęło przynosić wymierne efekty. Czarni aktywnie bronią wyprowadzając kontry wynikające z dobrej defensywy. Intensywność gry jaką narzuca trener Urlep powoduje, że rywale często nie wytrzymują fizycznie starć z ekipą ze Słupska. Tym , co różni obecną postawę Czarnych w stosunku do tego, co oglądaliśmy jeszcze kilka tygodni temu jest organizacja gry. Każdy gracz ma dokładnie przypisane zadania, a wszystkie decyzje boiskowe konsultowane są ze szkoleniowcem. Zawodnicy podkreślają, że doskonale znają wymagania trenera Urlepa, co pomaga w budowaniu pozytywnej atmosfery w drużynie. W nowym układzie szczególnie dobrze czuje się Valdas Dabkus, który odzyskał formę z początku sezonu i raz, za razem dziurawi kosz rywali rzutami z daleka,

Pozytywny wpływ na postawę Czarnych ma fakt, iż kapitan drużyny, a zarazem pierwszy rozgrywający Todd Abernethy powrócił do gry po wielotygodniowej kontuzji śródstopia. Choć jego forma jest daleka od tej sprzed urazu, to z meczu na mecz powinna rosnąć.

Zgoła odmienna sytuacja panuje w ekipie mistrza Polski, na ostatnim spotkaniu z prezesem klubu zawodnicy zostali poinformowani, iż wkrótce w kasie mogą skończyć się pieniądze na ich wypłaty i im szybciej znajdą sobie nowych pracodawców tym lepiej. Takie stanowisko uruchomiło kolejną lawinę spekulacji, co do tego jakie kluby wzmocnią koszykarze Asseco Prokom, choć likwidacja ekipy mistrza Polski wydaje się być nieunikniona, to z nieoficjalnych informacji wynika, że Gdynianie do najbliższego meczu przystąpią jeszcze w niezmienionym składzie. Pytanie .jak długo taki stan rzecz uda się utrzymać, odejście jednego gracza może wywołać „efekt domina”, co może oznaczyć wycofanie ekipy mistrza Polski z rozgrywek. Jeśli graczom Prokom uda się zostawić wszystkie problemy poza sportowe obok meczu, to mogą stworzyć niezłe widowisko. Jutrzejszy mecz będzie wyjątkowy bo może być ostatnim , w którym gracze Asseco będą równorzędnym rywalem dla przeciwnika

Początek czwartkowego meczu w hali „Gdynia” zaplanowano na 19 30. Transmisja w formie płatnego przekazu video dostępna będzie na oficjalnej stronie ligi.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp