Derby w cieniu kłopotów- zapowiedz meczu Trefl Sopot -Asseco Prokom Gdynia.

Dodano: 2 marca 2013 11:06
Derby w cieniu kłopotów- zapowiedz meczu Trefl Sopot -Asseco Prokom Gdynia.
Oskar Struk, Informacja własna
WikiMedia

Jeszcze kilka miesięcy temu kibice w Trójmieście ekscytowali się tym, który z lokalnych rywali okaże się lepszy w bezpośrednim starciu.

Obecnie podstawowym pytaniem jakie nurtuje sympatyków koszykówki jest, to w jakim składzie do Sopotu przyjedzie ekipa mistrza Polski.

Wszystko przez obniżkę kontraktów jaką swoim koszykarzom  zaproponowali działacze z Gdyni. Zawodnicy do końca tygodnia mają się ustosunkować do przedstawionych propozycji, co powoduję, że do ostatniego momentu nie będzie wiadomo w jakim zestawie personalnym przystąpią do sobotniego meczu. W obliczu tak potężnych problemów ciężko będzie graczom Asseco skupić się wyłącznie na sporcie, choć nie raz w tym sezonie udowodnili, że nadmiar kłopotów wywołuje u nich dodatkową mobilizację.Zawirowania w obozie rywala postarają się  wykorzystać gospodarze, którzy opromienieni zdobyciem Pucharu Polski ponownie zgłosili  aspiracje do walki o najwyższe  cele. W ekipie trenera Niedbalskiego świetną formę prezentuje Adam Waczyński, który po odejściu Przemysława Zamojskiego ponownie występuje na pozycji rzucającego obrońcy, Taka roszada zaowocowała doskonałą formą, której udokumentowaniem było przyznanie  tytułu MVP w finałowym turnieju o Puchar Polski.Dodatkowym smaczkiem derbów trójmiasta będzie osoba Przemysława Zamojskiego, który w tracie sezonu w dość nieprzyjemnych okolicznościach zamienił Sopot na Gdynię Sopocianie będą chcieli zrewanżować się rywalom  za kuriozalną porażkę z pierwszej rundy. Ciekawie zapowiadają się pojedynki Franka Turnera z Łukaszem Koszarkiem, widoczna powinna być też przewaga Sopocian na pozycji numer 4, gdzie Filip Dylewicz zapewne ponownie będzie wykorzystywał przewagę mobilności nad Robertem Witką. Gdynianie jeśli myślą o wygraniu tego meczu muszą  powstrzymywać kontrataki gospodarzy, tylko dobra defensywa pozwoli na zdobywanie łatwych punktów. Jeśli Prokomowi uda się wstrzelić z dystansu, to może ponownie pokonać lokalnego rywala.Faworytem sobotniego meczu są gospodarze, którzy niezwykli przegrywać na własnym parkiecie. Derby Trójmiasta zapewne będą świętem koszykówki,sobotni mecz jest wyjątkowy, także dla tego że może być ostatnim, który w tak dużym stopniu elektryzuje kibiców.Początek sobotniego meczu zaplanowano na godzinę 18, niestety TVP Sport nie przewidziało transmisji z tego spotkania.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp