Pogrom we Wrocławiu. WKK - Pogoń Prudnik 113:48
We wrocławskiej hali AWF-u doszło do spotkania pomiędzy trzecią a drugą drużyną grupy B w II lidze. Wynik jakim zakończył się ten pojedynek wcale nie pokazuje jednak tej "bliskości" w tabeli. Wrocławscy koszykarze pokonali jednego z głównych pretendentów do awansu do I ligi Pogoń Prudnik aż 65 punktami - 113:48!
WKK zagrało jak bardzo sprawnie działający mechanizm, zarówno w ataku jak i w obronie.
Już w pierwszych minutach spotkania, głównie za sprawą bloków Bartosza Diduszko, rzuty prudniczan nie dolatywały nawet do kosza. W ataku natomiast czuć było "chemię" miedzy zawodnikami oraz pewną rękę do rzutów - Jakub Koelner zdobył 21 punktów - 7 na 7 rzutów celnych za 3!. Tomasz Nowakowski natomiast, oprócz efektywnej gry (16 punktów) popisywał się wykańczaniem efektownych alley-oopów, gromko oklaskiwanych przez licznie przybyłą na halę AWF-u publiczność. Oprócz Jakuba, niezwykle pewnie zagrał Aleksander Leńczuk, zdobywca 21 "oczek" - 3/3 za dwa, 3/4 za trzy oraz 4/4 z linii rzutów wolnych.
Całe spotkanie przebiegało pod dyktando podopiecznych Pawła Turkiewicza i Tomasz Niedbalskiego. Wyraźnie podłamani goście już po 20 minutach gry jakby stracili wiarę w wygranie tego spotkania, lub choćby pokuszenie się o wyrównaną walkę. Należy zwrócić uwagę, że w ekipie Pogoni Prudnik wystąpiło tylko 7 graczy, a tylko jeden z nich przekroczył barierę 10 zdobytych punktów.Dzięki zwycięstwie nad Pogonią Prudnik WKK awansowało na drugą pozycję w tabeli, a po pokonaniu w poprzednim meczu KS AZS AWF Katowice z całą pewnością na faworyta grupy B do awansu na zaplecze ekstraklasy.