Smutny koniec Gdyńskiej potęgi

Dodano: 13 lutego 2013 08:27
Smutny koniec Gdyńskiej potęgi
Oskar Struk, Informacja własna
Obraz własny

Wycofanie się Ryszarda Krauze z finansowania Asseco Prokom w praktyce oznacza koniec ery dziewięciokrotnego mistrza Polski!

W poniedziałek koszykarskie środowisko obiegła sensacyjna informacja o wycofaniu się Ryszarda Krauze z finansowania Asseco Prokom Gdynia.

Biznesmen, który przez 15. lat tworzył potęgę trójmiejskiej koszykówki (najpierw pod nazwą Prokom Trefl Sopot, później Asseco Prokom Gdynia) uznał, że nie ma już pieniędzy na utrzymywanie tak kosztownego hobby jakim jest koszykówka.

Przez wiele lat za sprawą działalności Ryszarda Krauze kibice koszykówki w trójmieście mieli okazję przeżywać emocje na najwyższym koszykarskim poziomie. Gra w barwach drużyny Prokomu gwiazd światowego formatu, a przed wszystkim historyczny udział w fazie elit 8 Euroligi, to tylko kilka sukcesów jakie udało się osiągnąć przy zaangażowaniu w projekt pod nazwą Asseco Prokom..

Poniedziałkowe wydarzenia oznaczają, że marzenia o potędze Asseco Prokom należy na jakiś czas odłożyć, pytanie na jak długo? Przy docenieniu wkładu Ryszarda Krauze w trójmiejski sport można zadać pytanie, jak można było doprowadzić do sytuacji w której w połowie sezonu w kasie dziewięciokrotnego mistrza Polski po prostu zabrakło środków na jego dalsze funkcjonowanie?! Istniała nawet groźba wycofania drużyny z rozgrywek. Wtedy z pomocą przyszła firma Asseco, która postanowiła odkupić udziały biznesmena i samodzielnie finansować klub. Choć nie od dziś wiadomo, że udziały Krauzego w finansowanie klubu w ostatnich latach miał raczej charakter symboliczny, to jego decyzja o porzuceniu klubu oznacza koniec marzeń o obronie mistrzowskiego tytułu!

Przejęcie klubu przez Asseco równoznaczne jest z drastycznymi cięciami finansowymi, Zwolnienie zawodników z najwyższymi kontraktami, oraz większości pracowników, wszystko po to, aby do minimum ograniczyć koszty funkcjonowania klubu.

Choć ostateczna decyzja w sprawie przyszłości Asseco Prokom jeszcze nie zapadała, to nie rysuje się ona w różowych barwach.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp