Gortat: Przeprowadzka do Utah? Nie spodziewam się transferu.
Każdy dobrze wie, że zespół, w którym występuje aktualnie Gortat to jedna z najsłabszych drużyn NBA. I bez wątpienia ekipie z Arizony potrzebna jest sowita przebudowa. Przez cały tydzień pojawiają się „ploty” na temat transferów Marcina.
Przypomnijmy, że okno transferowe zamyka się 21 lutego, i czy do tego momentu „Polish Hammer” zmieni drużynę?... Nie spodziewam się…- mówi Marcin.
Utah Jazz słyną z wielu wysokich w drużynie (Jefferson, Millsap, Favors i Kanter), więc nie powoduję zdziwienia informacja, że chcą kogoś z tej czwórki przetransferować. Ponoć Al Jefferson jest na celowniku Phoenix Suns, którzy w zamian oferują Gortata oraz Jareda Dudleya(Utah Jazz mieliby jeszcze dorzucić Gordona Haywarda). Jest też plotka, iż wspomniany wyżej Jared Dudley miałby trafić w ręce New York Knicks w zamian za Imana Shumperta.
Co sądzi o tym sam Dudley
W NBA nie sprawdza się 90 procent plotek. Także pozostaje czekać na dalsze doniesienia.- twierdzi Jared
A co uważa nasz rodak?
W NBA nikt nikomu nie zagwarantuje, że nie dokona wymiany z jego udziałem, ale nie wydaje mi się, żebym gdzieś w tym sezonie odszedł. Nie spodziewam się transferu, to mało prawdopodobne - stwierdził Gortat.
Polak dodał Suns są w przebudowie, a ja zdaję sobie z tego sprawę, że mogę być dla jakiegoś zespołu brakującym elementem, dodatkowym filarem. Wątpię, bym - jeśli jakiś transfer dojdzie do skutku - zmieniał klub na równie słaby jak Suns. Takie kluby zwykle przebudowują skład i nie szukają 29-letnich środkowych. Gdybym miał odchodzić, to pewnie do drużyny, która walczy o tytuł lub zagra w play-off - ocenił Gortat.
Trzy lata temu Polak grał w Orlando Magic. Był w tym okresie zmiennikiem D. Howarda, wychodził na zaledwie 10 minut na przestrzeni całego spotkania, lecz w tym zgranym zespole Marcin mógł poczuć smak prawdziwego zwycięstwa. Aktualnie gra po 30 minut i musi praktycznie co mecz przełykać gorzki smak porażki. Na pytanie czy wolałby grać 10 minut i wygrywać, lub 30 i przegrywać Marcin zdecydowanie odpowiedział - Co bym wolał? Być rezerwowym w zespole, który wygrywa.