Magic przed trudną decyzją odnośnie przyszłości Redicka
J.J. Redick jeszcze nigdy nie cieszył się taką renomą w zespole Orlando Magic, jak dzisiaj. Równocześnie jeszcze nigdy nie posiadał tak wysokiej wartości na rynku transferowym - czytamy na stronie internetowej Orlando Sentinel.Taka sytuacja jest dla działaczy drużyny z Florydy twardym orzechem do zgryzienia. Przed zbliżającym się "trade deadline" będą musieli podjąć decyzję - wykorzystać Redicka jako kartę przetargową, czy zachować go w swoich szeregach. Pomimo tego, że sam zainteresowany poinformował w niedzielę, że jego pracodawca "raczej nie stara się o wymianę z jego udziałem", to rosnące zainteresowanie ze strony innych klubów może walnie przyczynić się do innego rozwiązania zaistniałej kwestii.
28-letni obrońca obecnie wypełnia ostatni rok obowiązującego go kontraktu. Na temat plotek dotyczących jego przenosin do innego zespołu wypowiedział się w następujący sposób: - Nie zakwalifikowałbym tego do poważnych zmartwień. Myślę, że dobrze to znoszę. Moja koncentracja na tym nie ucierpiała, potrafię nad nią panować.Jest jednak pewna kwestia, nad którą Redick zapanować nie może - mianowicie obecna sytuacja Magic. Drużyna ta znajduje się dzisiaj w procesie przebudowy (najlepiej świadczy o tym chociażby aktualny bilans meczowy: 15-36) i jej włodarze uczynią wszystko, aby zapewnić sobie odpowiednie fundusze do właściwych manewrów kadrowych. Czy oznacza to, że wychowanek uczelni Duke jeszcze w tym miesiącu zmieni barwy klubowe?