Durant zbliża się do legend NBA
Kevinowi Durantowi nieustannie towarzyszą plotki o jego pozycji w lidze za LeBronem Jamesem, że jest tylko maszynką do zdobywania punktów, i że z tak grającym w ostatnich latach Jamesem będzie musiał jeszcze poczekać na swój pierwszy tytuł MVP.
Durant jednak nie zważając na poczynania swojego pozaboiskowego przyjaciela wciąż idzie dalej, a jego wartość poza chwilami bajecznymi cyferkami w rubryczce punktowej pokazują dobitnie statystyki, w których zbliża się do legend NBA.
Durant jest aktualnie na najlepszej drodze do zostania zaledwie drugim zawodnikiem w historii NBA, który zakończył sezon z co najmniej 25 punktami, 50% skutecznością z gry, 40% za trzy i 90% z linii wolnych. Wiecie komu takie cyferki udało się wykręcić w całej historii NBA ? Tak, Larry’emu Birdowi w sezonach 1986/87 i 1987/88.
czytaj więcej na okcthunder.com.pl