Z Polskim 'Młotem' przez NBA #9

Dodano: 9 lutego 2013 08:32
Z Polskim 'Młotem' przez NBA #9
Krzysztof Leśniak, Informacja własna
Ewelina Biel-Krzywda

Z pewnością można powiedzieć że mecz na wyjeździe w Chesapeake Energy Arena, Oklahoma City był najgorszym występem Marcina Gortata w tym sezonie.

Choć w pierwszej połowie "słońca" utrzymywały wrażenie wyrównanej gry, to jednak z kwarty na kwarte było już tylko coraz gorzej...

Nie ma słów, które były by w stane chodź w najmniejszej częśći opisać ogrom zrujnowanej gry SUNS w meczu z Oklahomą. Nasz rodak też  pokazał się z fatalnej strony. (2pkt, 5zb, 2fl, 2prz).

W pierwszej kwarcie Marcin nie pokazał, że gra w najlepszej lidze koszykowej świata. Miało się wrażenie,, jakby Polaka nawet nie było na parkiecie, lub nie był sobą. Jakby piłki wpadały mu do ręki przypadkiem jak i równie przypadkiem z jego ręki były przekazywane kolegom z team'u. Zebrał tylko dwie piłki i zaliczył faul i stratę. 

Cztery minuty przed końcem czasu drugiej odsłony meczu w Oklahomie Marcin wszedł na boisko za O'Neala i przykro mi to przyznać lecz na tym się skończyło. Nie było żadnego rzutu ani zbiórki. Trzecia kwarta "Polish Machiny" zaowocowała w dopełnienie swoich zbiórek do pięciu. Gortat dołożył drugą stratę i faul. Ostatnia odsłona meczu przyniosła Marcinowi tylko dwa pkt i nic poza tym ...

W zespole Słońc chęć gry wykazywał jedynie Michael Beasley - 25pkt i 7zb oraz częściowo Dragic - 19pkt i 6as.

Po stronie gospodarzy 21 punktów uzyskał Durant, 18 Sefolosha, po 17 Perkins i Westbrook a 16 Martin.

OKC - Phoenix 127:96

Te i owe problemy w obozie SUNS bardzo mnie zaintrygowały więc postanowiłem napisać artykuł właśnie o problemachh na tle atmosfery jak i zgrania team'u z Arizony. Artykuł ukarze się do końca tygodnia.

Więcej informacji: Marcin Gortat
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp