Z Polskim 'Młotem' przez NBA #5
Tym razem nasz jedynak w Lidze NBA musiał obyć się bez double-double.Standardowo Marcin spędził 30 minut na parkiecie. Przez pół godziny gry zdobył (16 pkt/7 zb/1 as/1 TO). Lecz to nie starczyło aby wyrównać świetne statystyki z poprzedniego meczu z Los Angeles Lakers.
Bez wątpienia Marcin nie jest tak efektowny i efektyny jak w ubiegłym sezonie.Rok temu był w stanie co mecz pobijać swoje rekordy zbiórek jak i rzucać dużo trafnych piłek co w efekcie dawało dużo punktów.Ale niestety te czasy już mineły. W tym sezonie Marcin nie osiągnie już wygurowanych statystyk ani osiągnięć. Możemy jedynie oczekiwać, że roszady w Suns lub sama przeprowadzka Gortata da jakiś efekt.Ostatni mecz z Dallas jest tego najlepszym obrazem, iż Gortat nie pokazuje wszystkich swoich możliwości na parkiecie.
W pierwszej kwarcie Marcin zaliczył 6 pkt/3 zb. Pierwsza kwarta pod względem gry Marcina nie prezentowała się z byt dobrze...Marcin nie wykorzystał rzutu wolnego. Nie wykorzystał też trzech okazji rzutowych,oraz dwa wejścia pod kosz. Już w poprzednim artykule mówiłem o naprawde słabej efektywności rzutów z pół dystansu. Albo obrona Mavs nie dała Gortatowi zdobyć wymarzonych punktów z akcji albo nie pozwoliły na to jego umiejętności...
W drugiej kwarcie Marcin miał jedna piękną akcje a mianowicie wykończenie alley opp'em podania Dragica. W tej kwarcie też zebrał jedną piłkę pod własnym koszem oraz spudłował Tip shot.
Gortat zdobył (8pkt /4 zb) do końca 24 minut czasu podstawowego.
W trzeciej kwarcie "Polish Hammer" poprawił swoje statystyki. Już na początku kwarty trafił dwa rzuty wolne. Zebrał 3 piłki. Oraz łącznie z tymi rzutami wolnymi rzucił 6 pkt.Zaliczył też asyste podając piłkę na obwód, z którego celnie trafił Dudley. Macin nie wykończył dokładnie dwóch rzutów z pół dystansu, oraz zaliczył Turnovers przez niedokładne podanie. Doszły do tego jeszcze 3 faule.
Statystyki Marcina po trzeciej kwarcie wynosiły (14 pkt/7 zb/1 ast/1 TO/3 fl)
W czwartej kwarcie Marcin rzucił dwa celnie wykonane rzuty wolne i tym akcentem zakończył punktowanie w meczu przeciwko Dallas.Jestem nie zadowolony z celności jego rzutów oraz z efektywności jego wejść pod kosz.
Nie tak dawno rzuty z półdystansu były wizytówką Marcina, teraz to wszystko zaczyna zanikać. A co Wy o tym sądzicie ?