Udany debiut Gay'a w Raptors
Od mocnego uderzenia rozpoczął przygodę w swoim nowym klubie Rudy Gay, który poprowadził Raptors do pewnego zwycięstwa nad Clippers 98:73.
Były gracz Memphis Grizzlies pojawił się na parkiecie jeszcze w pierwszej kwarcie i od razu zaznaczył swój pobyt na nim od swoich efektownych i firmowych wsadów, po podaniach DeRozana.
Gay grał przez prawie 33 minuty, w czasie których zdobył 20 punktów (8/16 z gry), miał 3 zbiórki, po jednej asyście bloku i przechwycie.
To był dobry moment aby wejść na parkiet, grać w koszykówkę i wygrać. Wydarzyło się tyle rzeczy w ostatnim czasie, a ja przechodziłem przez to po raz pierwszy. Czułem to - powiedział nowy nabytek Raptors po meczu.
Zespół z Kanady całkowicie zdominował osieroconych rywali pozbawionych Chrisa Paula. Clippers nie mogli znaleźć odpowiedzi na szybkie wyprowadznie piłki przez gospodarzy, którzy w ten sposób wygrali rywalizację 14:6. Byli lepsi także w zbiórkach, a dobry mecz rozegrał także Amir Johnson (19pkt/16zb), który nie czuł respektu dla Griffina (17pkt/9zb) i Jordana. Gray dodał 12 zbiórek, a skuteczni byli także Lucas (17pkt) i wspomniany wcześniej DeRozan - 19pkt/7as.
Dla Clippers była to piąta porażka w ostatnich 10 spotkaniach.