„Z polskim 'Młotem' przez NBA” #2
Mój drugi artykuł zaczynamy podwójnie dobrą wiadomością …Nie dość, że „Słońca” rozgromiły LA Lakers (92-86) to jeszcze nasz ulubieniec zdobył świetne statystyki (14 pkt/12 zb/3 as/1 st/1 TO) co w pełni daje mu double-double.
Marcin na parkiecie spędził 30 minut. Według mnie gdyby tymczasowy trener (Hunter) wypuszczał Marcina na więcej minut nasz Polak dał by rade zebrać i rzucić celnie więcej piłek.
Ale po kolei...
I kwartaPierwsze 2 pkt Gortata wpadły po nie trafionym rzucie Tucker’a. Automatycznie zaliczył też offense rebound. W 9 minucie Marcin zebrał piłkę pod swoją tablicą po zepsutym rzucie World Peace’a.7 minut przed końcem 1 kwarty Gortat wykonał jump shot z pół dystansu , niestety chybił.W 4-tej minucie Gortat znów zebrał pod własnym koszem. Około 20 sekund później Marcin wykonał znów nietrafny jump shot.3 minuty przed syreną kończącą 1 kwartę Gortat zebrał piłkę po niedokładnym rzucie Gasola.Parę sekund później kolega z drużyny Gortata, a mianowicie Beasley nie trafił do kosza z pół dystansu. Nasz podopieczny zebrał piłkę i z pod tablicy zdobył kolejne 2 pkt.Gortat po pierwszej kwarcie zdobył (4 pkt/5 zb-Off 2/Def 3)II kwarta5 minut przed końcem drugiej kwarty Gortat zebrał piłkę po znów nie dokładnym rzucie World Peace’a .W 4-tej minucie „Polish hummer” zebrał piłkę pod koszem rywali po złym rzucie Browna.Kiedy Wszyscy się cieszyli z tego, iż są szanse na punkty po zbiórce Gortata właśnie on sam źle podał i wykorzystał to Clark (LAL) i zdobył pierwszy steal. A nasz Polski Młot niestety wydukał pierwszy Turnovers.Kiedy wybiły 3 minuty do końca 2 kwarty Marcin wypłacił pomyłkowe podanie z nawiązką. Trafił rzut z pół dystansu po podaniu Tucker’a.Potem euforia upadła , ponieważ Gortat zaliczył Personal Faul przy bloku.Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Gortat miał kolejną szanse zdobyć 2 pkt z pół dystansu lecz nie wykonał rzutu dokładnie. Chwilę później kolejny raz nie trafił Beasley , piłkę zebrał nasz rodak i wykonał fadeaway jump shot i tym trafił swoją 4 piłkę w meczu.Gortat przed końcem połowy meczu wykonał dwa dwutakty oba zapewniły 4 pkt Słońcom i 2 ast Dragicowi.Po połowie meczu Gortat zdobył łącznie (12pkt/ 8 zb-(Off:4 Def:4) /1 fl/ 1 TO)
III kwartaW 10 minucie trzeciej kwarty Gortat nie wykorzystał zbiórki Tucker’a i nie trafił z pół dystansu.W 8 minucie zebrał piłke w obronie. I tą dziesiątą zbiórką zapewnił sobie double-double.Parę sekund później rzucił trafnie piłkę z pół dystansu.40 sekund pózniej miał jeszcze jedną szanse zapunktować z dwutaktu, lecz chybił. Gortat faulował zawodnika LA Lakers i skończyło się na rzutach wolnych.Sekundę później zebrał piłkę po nietrafionym rzucie z lini rzutów wolnych.Do końca kwarty Gortat raz zebrał piłkę i miał jedną szanse na zdobycie 2 pkt, lecz jej nie wykorzystał.(14 pkt/12 zb/3 as/1 st/1 TO)I po tej kwarcie nasz „Polish Hammer” dokonał wielkiego czynu, a mianowicie double-double, które zanotował przeciwko wysokim graczom Lakers.Może w czwartej kwarcie Polak nie zaistniał lecz pierwsze 3 kwarty były jak najbardziej zdominowane w zbiórkach i w obronie przez Gortata. Plusy gry Marcina już znacie.Niestety Marcina dobra gra miała też złe aspekty. Czuje mały nie dosyt w celności Marcina. Miał 2 szanse żeby je tylko wykończyć dobrym rzutem. Nie wykorzystał też dwóch wejść pod kosz.
Miejmy nadzieje, że w następnym meczu, który odbędzie się jutro z Dallas Mavericks w hali US Airways Center, Phoenix Marcin pokaże się z równie dobrej strony.