Czy Kevin Durant gra za dużo ?
Kevin Durant prawdopodobnie jest aktualnie na drodze do swojego czwartego z rzędu tytułu króla strzelców NBA.
Tym samym może umieścić swoje nazwisko między takimi tuzami jak Wilt Chamberlain oraz Michael Jordan, którym udawało się to robić aż 7 razy pod rząd.
Ale KD jest także liderem w innej kategorii statystycznej – już po raz 3 w 4 ostatnich latach ma najwięcej rozegranych minut w NBA. Czy zatem Scoot Brooks nie eksploatuje go za bardzo ?
Jeden z amerykańskich analityków doszukał się dość niesamowitej statystyki. Mianowicie od czasów Michaela Jordana żaden koszykarz, który rozegrał 3000 lub więcej minut w sezonie nie zdołał zdobyć mistrzostwa. Może to i nieco głupia i przesiąknięta lekko przesądami statystyka, która być może nie znalazłaby pokrycia w teraźniejszej NBA, ale nasuwa się tutaj pytanie – Czy Kevin Durant nie gra za dużo ?
Jeśli spytalibyśmy o to samego Kevina to myślę, że odpowiedziałby skrzywioną miną, zaprzeczył, po czym odpowiedział, że jeśli będzie to konieczne to będzie grał 48 minut co noc, a wracając po meczu do domu chętnie zagra jeszcze w popularne „21″ ze swoim młodszym kuzynem. Cały Kevin Durant.
To będzie trzeci sezon w sześcioletniej karierze Duranta kiedy zagra więcej niż 3000 minut, a zarazem jeśli Brooks utrzyma jego liczbę minut będzie to jego rekord. W bieżącym sezonie Durant (i Westbrook) mają tylko trzy mecze, w których grali co najwyżej 30 minut. Minuty Duranta powinny w zasadzie być liczone podwójnie bo ma udział w absolutnie w każdym elemencie gry. Warto jeszcze pamiętać, że granie 40 minut stojąc na dystansie i czekając na otwarte pozycje jest zupełnie inne niż 40 minut angażowania się we wszystko co dzieje się na parkiecie i gdy jesteś podstawową opcją drużyny.
W latach 2009-10 Durant zagrał 3.239 minut (pierwszy), w 2010-11 miał 3.028 (siódmy), w 2011-12 grał 2.546 minut (pierwszy). Jeśli wziąć pod uwagę aktualne tempo to Durant spędzi na boisku aż 3.427 minut w tym sezonie…
A więcej możesz przeczytać TUTAJ