Ryan Richards opuszcza Asseco Prokom

Dodano: 29 stycznia 2013 22:23
Ryan Richards opuszcza Asseco Prokom
Oskar Struk, Informacja własna
MediaWiki

Faktem stało się, to o czym było wiadomo już od jakiegoś czasu, Ryan Richards oficjalnie poza Asseco Prokom.

Z pozyskaniem Brytyjczyka wiązano wielkie nadzieje, niektórzy porównywali go nawet z byłą gwiazdą Prokomu Donatasem Motiejunasem, jednak podobieństwa między graczami kończą się na tym, że swego czasu obaj byli w kręgu zainteresować klubów NBA (Richards został wybrany z numerem 49 w drafcie w 2010. roku przez San Antonio Spurs).

W Gdyni kompletnie zawiódł, był zagubiony nie wnosił nic pozytywnego do gry. Z każdym dniem jego rola w drużynie była coraz bardziej marginalizowana, aż w końcu od kilku meczu nie podnosił się nawet z ławki rezerwowych. Złośliwie został nawet nazwany „najdroższym turystom w historii Asseco Prokom. To stwierdzenie dobitnie obrazuje jaki błąd popełnili działacze klubu decydując się na zatrudnienie tego gracza.

Same koszty uzyskania licencji na grę w drużynie (około 10 tysięcy złotych) wydają się zbyt dużym wydatkiem w stosunku do umiejętności zawodnika, nie wspominając już o należnościach wynikających z kontraktu.

Zdaniem działaczy Asseco pieniądze zaoszczędzone na kontrakcie Richardsa i zwolnionego kilka dni temu Jerela Blassingame'a mają zostać przeznaczone na wzmocnienie drużyny szczególnie na pozycji silnego skrzydłowego. Biorąc, jednak pod uwagę „skuteczność” zagranicznych wyborów włodarzy Asseco nie ma żadnej gwarancji ,że kolejne ruchy transferowe okażą się rzeczywistym wzmocnieniem.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp