Nets sięgają po swoje

Dodano: 25 stycznia 2013 08:42
Nets sięgają po swoje
Łukasz Stopa, http://hellobrooklynnets.wordpress.com/
Obraz własny

Kolejnym meczem drużyny Brooklyn Nets było spotkanie przeciwko Minnesocie Timberwolves. Było to drugie spotkanie obu drużyn w tym sezonie. Pierwsze z nich wygrali Wolves 107:96.

Pierwsze punkty w meczu zdobył Brook Lopez. Przez kolejne 2 minuty drużyna z Nowego Jorku zdobyła 7 punktów, doprowadzając do runu 9:0.

Na ponad 8 minut przed końcem po stronie gospodarzy zapunktował Ricky Rubio, który zdobył 2 punkty. Szybką odpowiedź dał Lopez, trafiając 2 rzuty osobiste. Kolejne punkty zdobył Joe Johnson i przewaga Nets wynosiła 12 punktów. Pierwszy trzy punktowy rzut w meczu zdobył Luke Ridnour, a następnie 2 "oczka" dorzucił Dante Cunningham. Na 4 minuty przed końcem goście prowadzili 20:8, ale "trójka" Kirilenki, oraz kolejne punkty Cunninghama zniwelowaly przewagę Nets do 7 punktów. Przez pozostałą część pierwszej kwarty 7 punktowa przewaga utrzymała się do końca. Wynik po pierwszej kwarcie to 24:17.Druga kwarta rozpoczęła się od alley-oppa Chrisa Johnsona. Kolejne punkty dla gospodarzy dorzucił JJ Barea. Na te dwie udane akcje, odpowiedział Andray Blatche. Po kolejnych punktach Johnsona, trener Carlesimo poprosił o czas. Na 5:30 przed końcem, za trzy punkty trafił C.J. Watson i Nets prowadzili 34:29, a przewagę do 7 punktów powiększył Andray Blatche. W drużynie Timberwolves dobrą kwartę rozgrywał Johnson, który w odstępie około 01:30 zdobył wszystkie punkty gospodarzy w tym okresie. Na jego wyczyny szybko odpowiedział Deron Williams, który trafił za trzy punkty. W końcówce pierwszej połowy, obydwie drużyny wymieniały się ciosami, co ostatecznie dało wynik 53:42.Trzecia kwarta rozpoczęła się od punktów Reggiego Evansa. Po dwóch minutach alley-oppem popisał się Kirilenko, a ponad minutę później Ridnour dołożył kolejne punkty. Na 6 minut przed końcem gospodarze zaliczyli run 6:0, co dawało wynik 57:52 dla Brooklyn Nets. Gdy na zegarze pozostawały 4 minuty, zza łuku trafił Joe Johnson i przewaga Nowojorczyków wynosiła 9 punktów. Na rzut Johnsona, dwoma udanymi akcjami popisał się Derrick Williams. Jednak to do gracza gosći należała końcówka, gdyż Johnson zapunktował jeszcze dwukrotnie i wynik po trzeciej kwarcie na tablicy widniał wynik 68:62.Ostatnią kwartę w meczu otworzył Barea, a kilka chwil później zapunktował Cunnignham. Ten sam zawodnik dorzucił kolejne 2 punkty i gospodarze tracili do przyjezdnych tylko 2 "oczka". Taki stan gry nie utrzymywał się zbyt długo, bo Watson sam doprowadził Nowojorczyków do runu 7:0 i przewaga wynosiła 9 punktów. Wolves szybko odrobili część strat po akcjach m.in Kirilenki czy Cunninghama. "Trójka" Joe Johnsona pozwoliła odskoczyć na 6 punktów, a do 8 "oczek" przewagę powiększył Brook Lopez. Gdy do końca gry pozostała ponad minuta, za trzy trafił D-Will, i Nets prowadzili 10 punktami. Do końca meczu obraz gry nie uległ zmianie. Ostateczny wynik to 91:83 dla Brooklyn Nets.Brooklyn Nets vs. Minnesota Timberwolves 91:83 (24:17, 29:25, 15:20, 23:21)Więcej o Brooklyn Nets czytaj na hellobrooklynnets.wordpress.com/

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp