Miami Heat zaproszeni do Białego Domu
Mistrzowie NBA, koszykarze Miami Heat zostali zaproszeni przez prezydenta Baracka Obamę do Białego Domu.
Obama pogratuluje koszykarzom z północnej Florydy zdobycia tytułu i chętnie zmierzy się z nimi w towarzyskich meczach po oficjalnej części. Nowo zaprzysiężony prezydent USA (fan Chicago Bulls) osobiście przyjmie ich w poniedziałek, po niedzielnym meczu z Boston Celtics i przed środową batalią na Brooklynie.
- Zawsze fajnie jest spotkać się z samym prezydentem. To jest coś niesamowitego, kiedy jesteś zaproszony do Białego Domu, szczególnie gdy idziesz tam jako mistrz. Nie ma nic lepszego - powiedział Dwyane Wade.
Ostatni raz, gdy Heat wygrali mistrzostwo w roku 2006, Prezydent Bush chciał odbić podpisaną przez graczy z Miami piłkę. Niestety nie była ona jednak nadmuchana i piłka opadła na ziemię i tam już została.
- Nigdy nie byłem w Białym Domu. Będzie to doświadczenie, które zawsze chciałem przeżyć - mówi Mike Miller.
- To kulminacja naszego świetnego sezonu. Na szczęście wielu graczy z ubiegłorocznego składu jest z nami też w tym roku - powiedział o wizycie w Waszyngtonie trener Erik Spoelstra.