Grizzlies wzięli udany rewanż

Dodano: 12 stycznia 2013 10:24
Grizzlies wzięli udany rewanż
Hubert Krzywda, Informacja własna
Obraz własny

W drugim starciu w tym sezonie pomiędzy San Antonio Spurs a Memhis Grizzlies do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Tym razem jednak ze zwycięstwa cieszyli się gracze z miasta Elvisa, którzy po niesamowitych emocjach pokonali swojego oponenta 101:98.

Stało się tak pomimo niesamowitych wyczynów gości w końcówce czwartej kwarty, którzy dwoma rzutami z dystansu zdołali doprowadzić do dogrywki.

Wpierw przy stanie 89:93 pięknie ułożonym rzutem popisał się Stephen Jackson, by po rzutach wolnych Randolpha Memphis znowu uciekło na 95:92. Do końca pozostało wówczas 3,5 sekundy, co wystarczyło Tony Parkerowi na przebiegnięcie prawie całego boiska i trafienie rzutu rozpaczy, który z pewnością znajdzie się w 10 najlepszych akcjach roku.

W doliczonym czasie gry Francuz nie miał już tak dobrej gry (30pkt w meczu), jaką imponował we wcześniejszych minutach. Zbytnio uwierzył w swoje możliwości strzeleckie i starał się "siłować" z ich oddawaniem, co skończyło się dla Teksańczyków tym, że ci wyprowadzali skuteczne kontry, a decydującą zakończoną wsadem do kosza uwieńczył Darrell Arthur. Losy spotkania próbował odwrócić jeszcze Manu, jedna bezskutecznie.

Najskuteczniejszym graczem wśród zwycięzców okazał się być Rudy Gay, który jest wymieniany w gronie tych graczy, którzy mogą w najbliższej przyszłości zmienić otoczenie. Grą taką jak w tym spotkaniu daje jednak powody do sporych przemyśleń działaczom Grizzlies.

Wydaje się, że oni grając przeciwko nam zawsze są dobrze przygotowani i nie dają nam komfortu psychicznego. Wpadło im dzisiaj kilka świetnych koszy, szczególnie w dogrywce - powiedział po meczu Tim Duncan.

Mecz był bardzo wyrównany i ciężko było wskazać moment, w którym któraś z drużyn próbowała by dominować. Te dwie ekipy od dwóch sezonów prowadzą ze sobą bardzo zacięte spotkania i jedyne czego można życzyć fanom NBA to fakt ich pojedynku w grach posezonowych. To gwarantowałoby niesamowite emocje.

Memphis - San Antonio 101:98 (22:25, 29:18, 17:28, 27:24,  6:3)

  • Gay 23pkt,6zb
  • Conley 21pkt,5as
  • Randolph 18pkt,10zb
  • Arthur 14pkt,5zb,3as
  • Parker 30pkt, 5as
  • Ginobili 14pkt,6zb,5as
  • Duncan 13pkt,15zb,3blk,6str
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp