Zamojski zrezygnował z należnych pieniędzy?
Od kilku tygodni trwało zamieszanie odnośnie przynależności klubowej - Przemysława Zamojskiego.
Gdy wydawało się, że sprawa zostanie rozstrzygnięta przez sąd arbitrażowy FIBA, klub z Sopotu poinformował o wydaniu "listu czystości” uprawniającego gracza do debiutu w barwach Asseco Prokom Gdynia. Dlaczego Trefl tak nagle zrezygnował ze swoich roszczeń?
Zgodnie z treścią oświadczenia wydanego przez klub powodem takiej decyzji było umożliwienie zawodnikowi, który jest reprezentantem naszego kraju, kontynuowania jego sportowej kariery.
Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że Trefl zgodził się na ugodę, tylko pod warunkiem że Zamojski zrezygnuje z należnych mu pieniędzy wynikających z zawartego kontraktu.
Ponadto w zależności od rozstrzygnięcia FIBA, przegrana ze stron tego konfliktu, została by obciążona dotkliwymi sankcjami, najwyraźniej wszyscy chcieli tego uniknąć i sprawa zakończyła się korzystnie dla zawodnika.
Zamojski ma już za sobą debiut w nowej-starej drużynie, w przegranym meczu w Zielonej Górze nie zaprezentował się korzystnie, notując zerowy dorobek punktowy na przestrzeni 10 minut gry.
Okazję do rehabilitacji będzie miał już w sobotę, gdy Prokom w niezwykle ważnym meczu podejmować będzie - PGE Turów Zgorzelec.