Specjalista Johnson
Komu powierzylibyście piłkę w ostatnich sekundach meczu, gdyby wynik oscylował wokół remisu? Wielu z Was zapewne oddałoby ją w ręce Joe Johnsona, który specjalizuje się w rzutach ostatniej szansy.
Przekonali się o tym ubiegłej nocy gracze Washington Wizards, którym pomimo dwukrotnego doprowadzenia do dogrywek nie było dane zwyciężyć po raz piaty w sezonie.
Za pierwszym razem Nene zdecydował się zagrać jeden na jeden z Brooke Lopezem i ładnym półhakiem skutecznie zakończył akcję. Do drugiej dogrywki doprowadził Bradley Beal rzutem z dystansu. Ten sam gracz wyprowadził zespół na prowadzenie 99:93 jeszcze w pierwszej części dogrywki, jednak Nets nie dali się zakoczyć i szybko odrobili straty.
Przy wyniku 113:113 na solową akcję w swoim stylu na półdystansie zdecydował się wspomniany Joe Johnson, który pewnym rzutem umieścił ją w koszu i to Nets mogli cieszyć się ze zwycięstwa.
Bliźniaczo podobnym rzutem popisał sie już w tym sezonie w meczu przeciwko Pistons, kiedy to mecz zakończył się również po dwóch dogrywkach.
To wspaniałe uczucie, gdy trener i koledzy z drużyny dają ci piłkę w takiej sytuacji. To pokazuje, że wierzą w ciebie w ostatecznych akcjach - mówił szczęśliwy po meczu jego bohater.
Wizards - Nets 113:115
- Beal 24pkt.6zb
- Crawford 23pkt/6zb
- Nene 20pkt/6zb
- Lopez 27pkt/13zb
- Williams 24pkt/7zb/10as
- Johnson 18pkt
- Blatche 13pkt/12zb