Niezdara Fab Melo
Gracz Boston Celtics - Fab Melo jest wysokim, mierzącym siedem stóp graczem. W koszykówce jest to niewątpliwie wielki atut. W życiu codziennym nie jest już tak dobrze.
Przekonał się o tym mierzący 213cm wzrostu Brazylijczyk, któremu na przeszkodzie stanął tym razem nie rywal na parkiecie, ale drzwi w pokoju hotelowym.
Fabricio "Fab" Paulino de Melo, bo tak brzmi jego pełne nazwisko gra obecnie w NBA Development League, w barwach Maine Red Claws. Radzi sobie nieźle, gdyż przed Świętami w jednym ze spotkań zanotował nietypowe triple-double osiągając 15pkt/16zb i aż 14 bloków, co jest rekordem w historii D-League.
Wracając do uderzenia głową w przejściu drzwiach bohater artykułu ma tyle do powiedzenia:
Mam cały czas ślad po tym i głowa jeszcze boli. Czasami nie muszę się skupić nad czymś właśnie przez to zdarzenie.
Ból głowy ma zapewne także Doc Rivers, ale z innego powodu. Boston gra słabo. Być może przydałby się im właśnie Melo? Póki co wypowiedział się jedynie w humorystyczny sposób o swoim podopiecznym , którego odesłał na nauki na zaplecze NBA. Porównał go nawet do słynącego z niezdarności sławnego baseballisty - Manny Ramireza:
Myślę, że to co się mu zdarzyło przypomina trochę Manny'ego. Nie mam nic przeciwko, żeby Fab za 5 lat miał inne podobieństwa do Manny'ego (wiele tytułów w lidze bejsbola, tak indywidualnych jak i drużynowych.)
A pamiętacie, jak pod Melo strzeliło krzesło?