Dwyane Wade ma co raz więcej wrogów
D-Wade nie od dziś znany jest z tego, że zawsze ma wiele do powiedzenia swoim przeciwnikom. W tym sezonie normą staje się jego dyskusja z którymś z rywali, bądź przepychanka z udziałem wychowanka Marquette. Nie inaczej było wczoraj, gdy podczas meczu w Charlotte Dwyane zastosował mało sportową metodę na pokazanie Raymonowi Sessionsowi gdzie jego miejsce
Na nieco ponad 8 minut przed końcem spotkania, przy 4-punktowym prowadzeniu Heat, Wade wyprowadził kontrę po nieudanym rzucie rywali, a gdy Sessions zagrodził mu drogę, szybko tego pożałował. Później tłumaczył Ramonowi, że kopnął go w miejsce, gdzie nie kopie się innych ludzi, przypadkowo, ale obrońca Bobcats najwyraźniej nie kupił tego argumentu. Wade rozegrał kapitalne spotkanie prowadząc Heat do 6. zwycięstwa z rzędu rzucając na wyjeździe 29 punktów i zbierając 9 piłek. Cała sytuacja tutaj: www.youtube.com/watch