Varejao w Thunder?

Dodano: 20 grudnia 2012 21:30
Varejao w Thunder?
Hubert Krzywda, Informacja własna/hoopsrumors
MediaWiki

Powoli nadchodzi czas wielkich spekulacji. Pau Gasola sprzedano już wszędzie i nigdzie, zatem trzeba znaleźć pożywkę w innej osobie.

A więc kto, gdzie i kiedy? Gortat w Celtics? A może Josh Smith? Albo Kevin Love w Lakers? Nie. Na razie na tapecie znajduje się Anderson Varejao, który powędruje do Oklahoma City Thunder.

Powiedzcie mi, kto jeszcze dwa lata temu wymieniłby Kendricka Perkinsa na Brazylijczyka z bujną czupryną? Przecież każdy zdrowo podchodzący do sprawy człowiek i np. menedżer zespołu najpierw wykonałby gest palcem w stronę czoła i powiedział coś w stylu:"Puku puku..."

A co by zrobił, gdyby to zaoferowano jeszcze w pakiecie z Perkinsem dwóch graczy i numer w drafcie? Nie uznałby tego za poważne - to z pewnością.

Teraz sytuacja wygląda inaczej. Przede wszystkim Varejao jest na swój sposób wariatem. W lidze od ośmiu lat a ten 30 letni gracz stwierdził sobie, że wybuchnie swoim talentem - z 7.7 puntów na mecz do 14.1, z 7.6zb na 14.4, z 1.5as na 3.6. Owszem - gra trochę więcej, ale i tak liczby są imponujące.

Podobno zainteresowane tym zawodnikiem są w Oklahomie, drużynie z najlepszym bilansem w lidze. Do bardzo dobrego ataku pasowałby idealnie, bo w duecie z Ibaką siałby postrach na deskach, a i także w ofensywie nie jest byle "leszczem".

Przechodząc do rzeczy - OKC dostają garcza Cavaliers, a w zamian oddają Perkinsa, Jeremy Lamba, Perry Jonesa i kogoś z draftu. Czy takie coś jest w ogóle możliwe?

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp