Podsumowanie środowych zmagań - Clippers i Thunder nie do powstrzymania

Dodano: 20 grudnia 2012 12:32
Podsumowanie środowych zmagań - Clippers i Thunder nie do powstrzymania
Grzegorz Kordylas, Informacja własna
Obraz własny

Los Angeles Clippers i Oklahoma City Thunder mają prawdopodobnie najlepsze składy w swojej historii. Clippers wygrali wczoraj 11 spotkanie z rzędu czym wyrównali swoj dotychczasowy rekord z lat 70-tych, a co najważniejsze, wyglądają jakby bawili się koszykówką i nikt nie jest w stanie im w tym przeszkodzić.Blake Griffin i DeAndre Jordan to najbardziej elektryzujące podkoszowe duo w lidze, Chris Paul właśnie zanotował asystę numer 5000 w karierze i wydaje się, że w Lob City wszyscy są zadowoleni.

Los Angeles Clippers - New Orleans Hornets 93:77Buffalo Braves z sezonu 74/75 nie są już najlepszą drużyną jaka reprezentowała barwy tej organizacji. Co ciekawe, w ówczesnym składzie Braves Bob McAdoo notował średnio 34 punkty na mecz, obecnie nie ma w Clippers zawodnika, który rzucałby więcej niż 18 oczek, ba, tylko 4 z nich rzuca przynajmniej 10 na mecz. Skąd więc tak świetne wyniki ? Oczywiście - obrona. Coś, z czego Vinny Del Negro nigdy nie słynął, a jednak projekt Clippers wypalił w 100%, a Chris Paul i spółka w ostatnich 6 spotkaniach tylko raz pozwolili sobie rzucić więcej niż 90 punktów. Przeciwnicy LA rzucają w tym sezonie średnio 92.4 punkta na mecz i jest to 4. wynik w lidze, jednocześnie Clippers mają 8 ofensywę w NBA. Sceptycy mogą czepiać się, że podopieczni Del Negro nie pokonali tak naprawdę żadnej drużyny z czołówki podczas swojej 11-meczowej serii. Chicago,Milwaukee,Dallas,Utah, to tak naprawdę najlepsze drużyny z jakimi przyszło im się ostatnio zmierzyć, prawdziwy test może przyjśc w dzień Bożego Narodzenia, kiedy zmierzą się z Nuggets, a dwa dni później z Celtics. Wczorajsze spotkanie z Hornets ani na chwilę nie było zagrożone, w 4. kwarcie na parkiecie widzieliśmy już tylko rezerwowych LA, pośród których jedynym starterem był Willie Green. Hornets nie radzili sobie z kontrami rywali i ich agresywną obroną, która zmusiła gości do popełnienia aż 20 strat. Dyspozycja Szerszeni w dużej mierze zależy od skuteczności z dystansu, wczoraj trafili zaledwie 2 z 19 prób, Ryan Anderson - 0/8. Jednostronne widowisko, w którym nawet Chris Paul zadunkował w stylu swoich wyższych kolegów. Robin Lopez rzucił 22 punkty i zebrał 9 piłek, będąc najlepszym zawodnikiem w swojej drużynie, Anthony Davis na początku spotkanie efektownie zablokował Blake'a Griffina (18pkt), później jednak, podobnie jak reszta zespołu, nie mógł znaleźć odpowiedzi na styl gry gospodarzy. PS. Chris Paul rozdał w swojej karierze 5000 tysięcy asyst, kamień milowy przekroczył w swoim 510 występie, co czyni go piątym pod tym względem zawodnikiem w historii ligi. Mniej spotkań potrzebowali na to tylko Oscar Robertson (467), Magic Johnson (472), John Stockton (483) i Isiah Thomas (490).Oklahoma City Thunder - Atlanta Hawks 100:92Defensywa Hawks nie mogła znaleźc wczoraj odpowiedzi na Kevina Duranta (41pkt/13zb). Durantula rozegrał jedno z najlepszych spotkań tego sezonu, rzucając 18 punktów w 4. kwarcie, w której udowodnił, że jest najlepszym ofensywnie graczem w NBA. Wcześniej w tym sezonie przecwko Hawks, KD trafił zaledwie 7 z 17 rzutów, a Thunder przegrali tamto spotkanie 95:104. Wczoraj obrońcy mogli tylko załamywać ręce po jego kolejnych akcjach. Po raz 15 w 16 ostatnich meczach OKC rzucili przynajmniej 100 punktów i mają obecnie najlepszą ofensywę w lidze. Oprócz Duranta podwójną zdobycz punktową zanotował wczoraj tylko Russel Westbrook (27pkt/11as), tak więc ww dwójka rzuciła więcej oczek niż cała reszta zespołu razem wzięta. Thunder rzucali na słabej, 42% skuteczności, Hawks na jeszcze gorszej - 38%. Choć o zespole ze stanu Georgia nie jest głośno, podopieczni Larry'ego Drew utrzymują się w czołówce wschodu, grając znakomicie zwłaszcza na wyjazdach (7-3), gdzie pokonali już w tym sezonie m.in. Grizzlies i właśnie Thunder. Jeff Teague  był najlepszym strzelcem swojej drużyny z 19 punktami na koncie, a gospodarze wygrali pojedynek w pomalowanym 42:32, dzięki czemu przez całe spotkanie nie pozwalali OKC zdobyć zbyt dużą przewagę. Wymusili również 16 strat po stronie gości, które zamienili na 17 punktów. Nie mieli jednak odpowiedzi na numer 35.Scott Brooks ma pod sobą najlepszą obecnie drużynę w NBA i na kilka tysięcy kilometrów, jakie dzieli nas od USA można wyczuć atmosferę pojedynku z Heat, 25. grudnia.Brooklyn Nets - New York Knicks 86:100Czekając na rozpoczęcie tego meczu mieliśmy okazję oglądać Sports Center na kanale ESPN, w którym Billy Cristal opowiadał o tym jak to spędził dzień w studiu ESPN. Gdy skończył wywoływać uśmiechy na twarzy każdego kogo spotkał, dał powód do radości także nam - informując, że Carmelo wystąpi w derbach NY. Po raz pierwszy w tym sezonie pojedynek Nets z Knicks zagoscił w Madison Square Garden i mimo fatalnej ostatnio postawy gości z Brooklynu atmosfera nie ustępowała tej sprzed 8 dni. Carmelo Anthony (31pkt) nie zwalnia tempa w meczach przeciwko D-Willowi (16pkt/10as), a wczorajszy pojedynek zakończył się najwyższą dotychczas różnicą punktową. O ile jeszcze w pierwszej części meczu obie drużyny grały na wyrównanym poziomie i wymieniały się prowadzeniem, o tyle w drugiej Nets znacznie spuścili z tonu rzucając zaledwie 38 punktów w 24 minuty i przegrali po raz 3 z rzędu. W 10 ostatnich meczach Nets pokonali tylko Raptors i Pistons, a z drugiej pozycji w tabeli wschodu spadli na siódmą. Po pierwszej porażce u siebie przeciwko Rockets, Knicks grali wczoraj z dużo większą dozą pewności siebie, przede wszystkim zatrzymując podkoszowych gości. Brook Lopez (16pkt/10zb) nie miał łatwego życia z Tysonem Chandlerem (16pkt/12zb), który często zmuszał go do oddawania rzutów z bardzo niewygodnych pozycji.Kris Humphries powrócił do pierwszego składu Nets i na przywitanie został kapitalnie zablokowany przez Melo. Ostatecznie zakończył spotkanie z 9 zbiórkami, bez punktu. Słabą skuteczność starterów Knicks doskonale nadrabiali rezerwowi - J.R. Smith zdobył 19 punktów, a Chris Copeland i Pablo Prigioni trafili po dwie trójki.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp