Sensacja w Sienie
Nawet najwięksi optymiści nie mogli przewidzieć tego, że gracze Asseco Prokomu Gdynia pokuszą się o zwycięstwo w swoim pożegnalnym meczu w tegorocznej edycji Euroligi.
Tymczasem w swoim szóstym meczu przeciwko ekipie z Toskanii gracze Mistrza Polski postarali się o wygraną 95:88 po dogrwyce. Po pierwszej połowie Siena prowadziła 51:28 i ten mecz przegrała!
To co się działo w drugiej połowie w wykonaniu podopiecznych Kemzury będzie się jeszcze długo śniło włoskiej drużynie. Nie dość, że zdominowali całkowicie wydarzenia na parkiecie, to na dodatek dali doprowadzić do remisu i następnie dać się ograć w doliczonym czasie gry.
Na uwagę zasługuje przewaga na tablicach, gdzie Asseco zebrało aż 62 piłki przy zaledwie 31 gospodarzy. Sam Mahalbasic miał ich aż 16. Gospodarze oddali w tym meczu aż 42 rzuty z dystansu, trafiając 16 z nich.
Siena - Asseco 88:95 (26:13, 25:15, 12:24, 13:24, 12:19)
Bobby Brown 23(5x3,6as) - Blassingame 26(4x3), Koszarek 20(7zb), Mahalbasic 18(16zb), Ponitka 14(9zb), Szczotka 10, Richards i Hrycaniuk po 3, Roszyk 1, Pamuła, Acker i Witka po 0