Niespodziewana porażka Stelmetu w Eurocup
Miała być bitwa o pierwsze miejsce w grupie F, a skończyło się na dość niespodziewanej porażce Stelmetu z Panioniosem przed własną publicznością w ostatniej kolejce grupowych zmagań w pucharze Eurocup.
Stelmet ostatecznie mimo porażki z Grekami 84:85 zajął drugie miejsce w grupie F i awansował do kolejnej fazy rozgrywek.
Początek meczu był bardzo wyrównany, a walka na parkiecie toczyła się kosz za kosz. Dopiero trzecia odsłona meczu okazała się krytyczna w wykonaniu gospodarzy, którzy dali sobie rzucić 31 punktów, a sami zdobyli ich zaledwie 22.
Pogoń za gośćmiw ostatniej kwarcie o mały włos nie zakończył się powodzeniem, lecz zabrakło precyzji w ostatnich akcjach zarówno Kamilowi Chanasowi jak i Marcinowi Sroce. Mecz zdominowali - po stronie Stelmetu Walter Hodge, a po drugiej Chris Booker. Pierwszy z nich miał na swoim koncie 24 punkty (4x3) i 4 asysty, Booker zaś zakończył mecz z dorobkiem 20 "oczek". Nieźle spisał się także Nikos Pappas, który uzyskał 21 punktów.
- Unics 5:1
- Stelmet 3:3
- Telintus 2:4
- Panionios 2:4