Bynum i jego kolana

Dodano: 11 grudnia 2012 17:23
Bynum i jego kolana
Hubert Krzywda, Informacja własna
WikiMedia

Andrew Bynum miał być brakującym ogniwem w układance 76ers, które drużynę zespolić w potężne monstrum na Wschodzie. Tymczasem ciągle oddala się perspektywa pierwszego występu byłego gracza Lakers w nowym teamie.

Wszystko za sprawą ciągle bolących go kolan. Ja nie lewe, to prawe, jak nie prawe to lewe i tak w kółko...

Wypowiedź 25 listopada:

Moje lewe kolano ciągle boli. Boli tak, że mogę jedynie chodzić. Najgorszy scenariusz to jeszcze miesiąc przerwy...

Teraz nie wygląda to wcale tak różowo, bowiem 20 grudnia Bynum ma się dowiedzieć więcej an temat swoich kolan na konsultacji u lekarza. Ten z kolei ma ocenić jego zdolność do gry:

Nie ma na razie nic więcej, co mógłbym zrobić. Mam ciągłe zapalanie w stawie, bo nie mam chrząstki, która sama przecież nie odrośni. Jakieś zmiany mogą się pojawić dopiero za trzy do pięciu lat. Muszę czekać. Gdybym teraz zaczął biegać albo grać to  pogorszyłbym jedynie sprawę. Na razi\e  jest problem, staram się być ostrożny a kolanu dać wystarczając dużo czasu, by mogło szostać wyleczone.  Nie warto na tym etapie ryzykować. Z moim prawym kolanem natomiast jest naprawdę dobrze. Niektórzy są niecierpliwi i jeszcze bardziej na tym później tracą.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp