'Melo' wrócił - Knicks wygrali

Dodano: 10 grudnia 2012 08:55
'Melo' wrócił - Knicks wygrali
Hubert Krzywda, Informacja własna
WikiMedia

Carmelo Anthony poprowadził swój zespół do zwycięstwa w bardzo zaciętym boju przeciwko swojemu byłemu klubowi - Denver Nuggets 112:106. Spotkanie to obfitowało w wiele efektownych zagrań, a prowadzenie żadnej z drużyn ani przez moment nie wynosiło więcej niż dziewięć punktów przewagi.

Rozpoczynający serię spotkań u siebie gracze Knicks dali wiele dobrego swoim fanom zgromadzonym w Madison Square Garden, bo nie tylko wygrali, ale i też zaprezentowali efektowaną koszykówkę.

Po krótkiej przerwie na parkiety NBA wrócił Anthony, który znów oddawał wprawdzie wiele rzutów (10-24), ale dzięki temu był najskuteczniejszym graczem na parkiecie z 34 zdobytymi punktami i 6 zbiórkami na koncie. Poza tym odegrał znaczącą rolę w końcówce spotkania, gdy wahały się losy spotkania, a "Melo" zdecydował się dwukrotnie na akcje indywidualne przeciwko Gallinariemu. Obie z resztą skuteczne.

Dobrze było dzisiaj wrócić móc zagrać z chłopakami, było wiele fizycznej i twardej gry. Mamy zwycięstwo i tylko to się liczy - powiedział po meczu bohater spotkania.

Trener rywali, George Karl powiedział po meczu, że jego były podopieczny zdobędzie kiedyś mistrzostwo: Czuję, że Melo zdobędzie mistrzostwo kiedyś...

Melo gra na tak wysokim  poziomie, że nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że jest jednym z kandydatów do MVP sezonu - tak z kolei chwalił swojego gracza Mike Woodson, który z Knicks ma bilans w Nowym Jorku 19:1.

Jason Kidd dodał 17 punktów i 7 asyst a Tyson Chandler niemiłosiernie wyżywał się na koszu co chwila wieszając się na nim po udanych zagraniach, głównie podaniach ze strony Raymonda Feltona (10pkt/6as). Środkowy Knicks zakończył mecz z double-double -15pkt/12zb.

Z ławki dobre zmiany dawał JR Smith, który mimo kiepskiej skuteczności zdobył 15 punktów i 9 zbiórek.

W zespole gości najlepsze wrażenie po sobie pozostawił Danilo Gallinari -21pkt/9zb, a w końcu przypomniał też i o sobie Ty Lawson, który uzyskał 23pkt/4zb.6as.

Jako ciekawostkę można przytoczyć fakt, że czterech graczy Denver: Gallinari, Mozgov, C.Brewer i A.Randolph grali kiedyś dla Knicks, z kolei inni czterej panowie z Knicks: Anthony, Felton, J.R Smith i Camby przywdziewali w przeszłości stroje klubu z Kolorado.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp