Chińskie granie
W lidze chińskiej odbyła się siódma kolejka, której głównym wydarzeniem była pierwsza porażka w sezonie Shandong z mistrzem poprzedniego sezonu Bejing.
Mniejsza o to, kto z kim grał i wygrał, jednak swoje znów zrobił Stephon Marbury i to własnie o tym się mówi w Kraju Środka.
Marbury był mózgiem zespołu prowadząc "Kaczuszki" do zwycięstwa 105:98, a sam trafiał w ważnych momentach meczu uzyskując w sumie 38 punktów. Byłemu gwiazdorowi NBA pomagał Ji Zhe, który zgromadził 24 punkty. Dla pokonanych Pooh Jeter rzucił 28 punktów.
W innym ciekawym pojedynku Lester Hudson pomimo swoich 51 punktów musiał uznać wyższość Yi Jianlana, który z kolei rzucił ich 41.
Nadal bez wygranej jest Tracy McGrady, który tym razem zapisał na swoje konto jedynie 10 "oczek".