Lakers nie dali rady Thunder

Dodano: 8 grudnia 2012 12:43
Lakers nie dali rady Thunder
Hubert Krzywda, Informacja własna
WikiMedia

Po raz kolejny okazało się, że dla Los Angeles Lakers drużyna OKC jest za silnym rywalem. Russell Westbrook  i Kevin Durant dali popis swoich umiejętności i w zasadzie tylko Kobe Bryant stanowił zagrożenie dla gospodarzy meczu, którzy zwyciężyli 114:108.

I choć wynik na to nie wskazuje, to bylo to jednostronne widowisko.

Jak funkcjonuje obrona Lakers można było się przekonać w drugiej kwarcie, gdy Thunder rzucili aż 41 punktów, a Westbrook miał 5 trafionych rzutów z dystansu i 23 "oczka" na koncie. W całym meczu rozgrywający gpspodarzy miał w sumie 33 punkty i 8 asyst, a do jego poziomu dostosował się Kevin Durant, który zakończył mecz z dorobkiem 36 punktów, 9 zbiórek i 4 asyst. Serge Ibaka także nieźle wykorzystywał coraz lepszy rzut z półdystansu kończąc zawody z dorobkiem 14 punktów, 6 zbiórek oraz "zapasów" z World Peacem, za co obaj dostali po "dachu" od sędziów.

Nie sądzę, by podeszli do tego jakoś złośliwie. Oni po prostu grają mocno i twardo. Tkai jest ich styl - ocenił całą sytuację Durant.

W zespole gości tylko w pierwszej połowie dawał o sobie znać Howard, który pomimo 23 punktów i 18 zbiórek nie zagrał dobrego meczu. Miał spore problemy z przepchaniem się pod kosz siłując się z Perkinsem, Thabeetem, Collisonem czy Ibaką.

Mamy 82 mecze w sezone. Nie od razu będziemy ciągle wygrywać. Ten czas jest przed nami, a gra jest już coraz lepsza - powiedział po meczu środkowy Lakers.

Dużo zdrowia i serca na parkiecie zostawił Bryant, który w popisowy sposób zdobywał punkty - łącznie 35. Rozdał także 7 asyst, ale nie miałl odpowiedniego wsparcia w kolegach z drużyny.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp