Chińskie gierki
Gdyby nie zawodnicy rodem z NBA, którzy pojechali do Chin by tam dorobić do emerytury - pewnie nikt nie zwróciłby na tę ligę jakiejkolwiek uwagi. Bo i po co? Przecież tam poziom niższy nawet niż w TBL.
Ale chociażby z wyżej wymienionego powodu czasami warto tam zajrzeć i zerknąć na dokonania naszych "starych znajomych".
Wczowraj odbyła się tam piąta kolejka CBA.
Quingdao - Jilin 84:95 Samuel Hoskin 24/14 - Ilunga Mbenga 18/12, Tracy McGrady 21/8/6Zhejiang - Guandong 124:126 p.d Quincy Douby 28/6/11, Boone 15/10 - Ike Diogu 23/19, Yi Jianlan 22/10, T.williams 29, Wang Shi Peng 23/7/5Shandong - Liaoning 117:101 Pooh Jeter 31/5/6, - Akongon 26, Josh Aleksander 21/10Xinjiang - Shanghai 95:99 Tal Co 30 (8x3), Tang 25/13 - DJ White 34/13, Liu 24/7/9Shanxi - Bayi 102:90 Marcus Williams 32/6/5, Gaines 16/9, Bao 17/13 Bejing - Tianjin 87:96 Marbury 32/5/5 - Donnel Harvey 26/22, Xu 30Jangsu - Fujian 111:95 Mike Harris 41/15 - Will McDonald 25/7zbGuangsha - Foshan 111:98 Ramos 32/15, Al Thornton 30/11/5 - Rashad McCants 42(8x3), Song 14/16
- w pierwszej kolejności punkty/zbiórki/asysty
W taveli prowadzi Shandong z bilansem 5:0. Mistrzowie Bejing są na trzecim miejscu (3:1).
Punkty
- Akognon 35.3
- Harris 33.3
- Williams 32.6
Zbiórki
- Harvey 15.8
- Harris 15.5
- Ramos i Boone 13.5
Asysty
- Marbury 7.5
- Daghles 7.3
- Lester Hudson 6.8