Piątkowe Surowe Fakty
Piątkowej nocy zostało rozegrane dziesięć spotkań w trakcie których zawodnicy dostarczyli wiele emocji i oczywiście nowych statystyk.
Tyson Chandler trafił 5 z 8 rzutów w wygranej Wizards, dzięki czemu zakończył listopad ze skutecznością blisko 71%, trafiając 66 z 93 prób.
Jest to już drugi miesiąc w karierze Chandlera, kiedy trafia ponad 70% rzutów przy prznajmniej 75 próbach. Dokonał tego także w styczniu tego roku. Tylko jeden gracz w historii NBA dokonał podobnej rzeczy przynajmniej raz. Był to Wilt Chamberlain, który w siedmiu miesiącach swojej kariery był podobnie skuteczny.
Anderson Varejao zdobywał po 10 punktów i 15 zbiórek, z przynajmniej 5 ofensywnymi w każdym z ostatnich siedmiu meczów. Jedynym graczem, który dokonał podobnej rzeczy (zbiórki w ataku notuje się od sezonu 1973-1974) był Moses Malone. Grając w barwach Rockets rozegrał 12 takich spotkań z rzędu oraz siedem, a w barwach Sixers też miał taką siedmiomeczową serię.
Andy zebrał w 14 spotkaniach listopada 204 zbiórki. Więcej, ale tylko o 1, w historii Cavaliers miał Rick Roberston w grudniu 1971.
Larry Sanders zanotował 10 bloków, 12 zbiórek i 10 bloków. Tylko jeden gracz w historii Bucks zaliczył triple-double w tych kolumnach statystycznych. Był to nie byle kto, bo Kareem Abdul-Jabbar.
Russel Westbrook z kolei grał na poziomie bliskim quadruple-double zdobywając 23 punkty, 13 zbiórek, 8 asyst i 7 przechwytów. Od sezonu 1973-1974, kiedy odnotowuje się przechwyty, żaden gracz nie zagrał meczu z podobnymi statystykami.
Kobe Bryant zdobywał w listopadzie średnio 27 punktów, najwięcej w NBA. Był to już 14 miesiac w karierze Bryanta, kiedy był najlepszym strzelcem. Biorąc pod uwagę grających jeszcze zawodników, drugi jest LeBron James, który miał takich miesięcy o połowę mniej.
Antawn Jamison rozegrał wielki mecz dla Lakers, wchodząc z ławki. Zanotował double-double 33/12. Ostatnim graczem Lakers, który wchodząc z ławki skończył mecz mając 30/10 był Shaquille O'Neal w 1998 roku.
Dwight Howard zagrał mecz na poziomie 20/15 po raz 129 w swojej karierze, tym sposobem zrównał się z Davidem Robinsonem na szóstym miejscu pod wzdględem ilości spotkań z takim double-double w ostatnich 25 sezonach.
Jrue Holiday nadal kontynuuje swoją świetną grę z początku sezonu. Tym razem rozdał aż 15 asyst, a w sumie w 16 meczach sezonu miał ich 151. W historii Sixers tylko Maurice Cheeks zaczynał lepiej sezon, dokonując tego nawet 3 razy. Najlepsze to 1981-1982 i 1982-1983, kiedy w pierwszych 16 spotkaniach miał w sumie po 159 asyst.
Carmelo Antony rzucił przynajmniej 20 punktów w 14 z 15 pierwszych spotkań sezonu. Ostatnim, który tego dokonał w barwach Knicks był Patrick Ewing. Zespół z Nowego Jorku wygrał też wszystkie 6 spotkań grając u siebie, co jest ich najlepszym startem od 1992 roku. Wtedy też wygrali 60 spotkań sezonu zasadniczego.