Gregg Popovich nie pozwala nam się nudzić
Gdy wszyscy fani amerykańskiej koszykówki rozsiedli się wygodnie w swoich fotelach w oczekiwaniu na mecz dwóch potęg NBA, Tony Parker, Tim Duncan i Manu Ginobili spokojnym krokiem zmierzali w stronę domów. Było to pierwsze zaskoczenie ze strony San Antonio tego dnia. Drugim było to, że Spurs bez 3 kluczowych graczy prawie pokonali Heat na wyjeździe. Ostatecznie jednak to mistrzowie mieli więcej zimnej krwi i w końcowych akcjach wykazali się kunsztem strzeleckim. Po raz kolejny Eric Spoelstra może ucałować pierścienie Pata Rileya, za to, że ten sprowadził mu Raya Allena.
Spurs-Heat 100:105To, że w składzie Spurs zabraknie ich wielkiej trójki (+ Danny'ego Greena) nie oznaczało, że zespół z Teksasu podda się bez walki. Wręcz przeciwnie, taktyka Popovicha i zrównoważony skład prawie wystarczyło do sprawienia ogromnej niespodzianki. Jeszcze na dwie minuty przed końcem goście prowadzili 98:93 grając bardzo mądrą koszykówkę. Wyróżniali się zwłaszcza Tiago Splitter (18pkt/9zb) i Gary Neal (20pkt/7as), a prawdziwym szokiem dla Heat były runy ich rywali, zwłaszcza w pierwszej i trzeciej kwarcie. Popovich może być dumny ze swoich graczy, którzy pokazali, że dzięki świetnej dyscyplinie i gdzie drużynowej można wygrać z każdym. Niestety dla nich, raz jeszcze podziałała magia Lebrona Jamesa i Raya Allena, którzy w tym sezonie są najlepszą parą w NBA.Ray Allen w dwóch ostatnich sezonach spędzonych w Bostonie miał 4 szanse na wyrównanie, lub wyprowadzenie Celtics na prowadzenie w ciągu ostatnich 24 sekund 4. kwarty/dogrywki. Jak myslicie, ile z nich trafił? No właśnie, żadnego. W tym sezonie Allen jest 3/3 w ostatnich 24 sekundach, gdy wynik meczu stoi na krawędzi. Tym razem było blisko katastrofy, bowiem Lebron James (23pkt/9zb/7as/4stl) prawie stracił piłkę na 5 metrze. Jakimś cudem udało mu się jednak ją odzyskać i wyglądało to tak, jakby najwazniejszą rzeczą w jego życiu stało sę dostarczenie jej w ręce Jesusa Shuttleswortha. Chwilę później to Spurs tracą piłkę, a Lebron podwyższa z linii osobistyc prowadzenie do 3 punktów. Do konca spotkania punkty padały już tylko z linii i tu również na korzyść Miami - 4:2.Ray Allen zakończył spotkanie z 20 punktami, trafiając tylko jedną trójkę. Tylko i aż, bo właśnie ta trójka zapewniła zwycięstwo Heat, którzy w American Airlines Arena są teraz 7-0.
PS.-David Stern zapowiedział, że wyciągnie wnioski z decyzji Gregga Popovicha. Przeprosił także wszystkich fanów, ktorzy czekali na wielkie widowisko. W tym mnie.-Rajon Rondo został zawieszony na dwa spotkania, w związku z wydarzeniami do jakich doszło w spotkaniu z Nets. Oznacza to, że rozgrywający Celtics opuści spotkania z Portland i Milwaukee. Popchnięcie Krisa Humphriesa kosztować go będzie także 200 000$. Wow.-Derek Fisher podpisał kontrakt z Dallas Mavericks. Od początku sezonu Fish był bez klubu, Mavericks po 3. porażce z rzędu zdecydowali się zwolnić Troya Murphy'ego i zatrudnić 38-letniego point guarda.-Jeremy Lamb i Kendall Marshall. Od wczoraj nie tylko świetna kariera w NCAA łączy tych dwóch graczy. Obaj zostali przeniesieni przez swoje kluby do D-league. Szkoda,miejmy jednak nadzieję, że minuty spędzone na parkietach zaplecza NBA przyniosą rezultaty w niedalekiej przyszłości.