Środowe Surowe Fakty
Po środzie jesteśmy po dziesięciu kolejnych spotkaniach sezonu zasadniczego. Jeden mecz został rozstrzygnięty dopiero po dogrywce, a w kilku innych meczach, emocje trwały do ostatnich sekund.
Detroit Pistons w końcu udało się odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie, które przyszło dopiero po 9 spotkaniach. Ogromny w tym udział miał Greg Monroe.
Zdobył 19 punktów, 18 zbiórek i rozdał 6 asyst. Ostatnim graczem Pistons, który rozegrał mecz z podobnymi statystykami był Grant Hill w 1997 roku (35pkt, 18zb, 6as).
Grizzlies rozegrali w tym sezonie tylko siedem spotkań, ale w tym czasie już zdąrzyli pokonać mistrzów obu konferencji. Ostatnią drużyną z podobnym osiągiem byli Rockets w sezonie 2006-2007, kiedy to pokonali Mavs w swoim trzecim meczu, a Heat w siódmym. W dodatku Zach Randolph we wszystkich spotkaniach tego sezonu zanotował double-double.
James Harden nie zwalnia tempa i znowu zdobywa 30 punktów. To już trzeci raz w ciągu pierwszych ośmiu spotkań, kiedy rzuca przynajmniej 30. Do tej pory tylko dwóch zawodników Rockets dokonało podobnej rzeczy. W 1968 podobnie sezon zaczął Elvin Hayes, a w 2010 ten którego Harden zastąpił, czyli Kevin Martin. Co ciekawe, przed tym sezonem, Harden rozegrał tylko 3 spotkania z 30 punktami w swojej karierze.
Harrison Barnes zdobył 19 punktów i 13 zbiórek, co było najlepszym wynikiem w obu kategoriach w Warriors. Przez ostatnie 12 sezonów tylko jeden rookie Warriors miał najwięcej zarówno punktów i zbiórek w swojej drużynie. Jest to kolega Barnesa z zespołu, a dokładniej Stephen Curry, który w 2010 roku rzucił 36 i zebrał 10 piłek przeciwko Clippers.
W stolicy nie widać żadnych postępów w porównaniu z ostanim sezonem. Wizards przegrali jak narazie wszystkie 7 spotkań. W ubiegłym sezonie pierwsze zwycięstwo odnieśli dopiero po 8 meczach. W całej historii tylko jedna drużyna zaczynała gorzej dwa sezony z rzędu. Grizzlies w 2001-2002 zaczęli sezon 0-8, a w następnym ich rekork wynosił 0-13.
Jamal Crawford wchodząc z ławki zdobył 22 punkty, co było najlepszym wynikiem w Clippers. To już piąty mecz w tym sezonie, w którym Crawford wchodząc z ławki, zdobywa przynajmniej 20 oczek. Pod tym względem, nikt w lidze nie może mu się równać.
Charlotte Bobcats mają już cztery zwycięstwa, a ich rekor to 4-3. W poprzednim sezonie, żeby wygrać cztery spotkania, potrzebowali 30 meczów.
Rajon Rondo skręcił kostkę i nie mógł dokończyć meczu, ale to i tak nie powstrzymało go w ponownym rozdaniu dwucyfrowej ilości asyst. To już 32 mecz z rzędu. Przed nim jest tylko dwóch graczy z lepszymi wynikami. John Stockton rozegrał 37 podobnych spotkań pod rząd, a Magic Johnson 46.