Czarni zwyciężają mistrza
W niezwykle dramatycznym i zaciętym meczu, toczącym się od początku do końca na styku, Czarni pokonują mistrza Asseco Prokom 62:58. Była to już 5 wygrana z rzędu słupszczan, którzy po tej kolejce objęli fotel wicelidera. Najlepszym zawodnikiem spotkania był Yemi Nicholson zdobywca 16 punktów i 9 zbiórek.
Cała pierwsza kwarta toczyła się punkt za punkt i okraszona była dużą liczbą niecelnych rzutów po obu stronach parkietu. W drugiej ćwiartce kilku, a momentami nawet kilkunastopunktową przewagę wypracowali sobie gospodarze, którzy świetnie poczynali sobie w ataku często urywając obrońców.
Po zmianie stron inicjatywa w dalszym ciągu leżała po stronie Czarnych Panter. Obie ekipy zanotowały jeszcze większą liczbę niecelnych rzutów, niż w pierwszej połowie. Mimo iż gra słupszczan wyglądała dużo lepiej, niż poczynania przyjezdnych, to przewaga na koniec III kwarty stopniała do zaledwie 5 punktów za sprawą Łukasza koszarka i Piotra Pamuły.
Ostatnia odsłona meczu to już prawdziwy szczyt nieporadności ofensywnej po obu stronach parkietu. Przez 8,5 minuty gospodarze trafili zaledwie 4 punkty! Jednak przyjezdni nie zostawali w kwestii skuteczności rzutowej dłużni Czarnym rzucając zaledwie 10 punktów i doprowadzając tylko do remisu po 51. Po doprowadzeniu do równowagi przyjezdni spudłowali 3 kolejne rzuty z gry, a w międzyczasie 2 punkty rzucił dla Czarnych Nicholson. Na 24 sekundy przed końcem spotkania rozpoczął się pojedynek na linii rzutów osobistych i wojna nerwów. Lepiej wytrzymali ją Czarni, bo choć obydwie drużyny rzucały za jeden z niemal stuprocentową skutecznością, to na 6 sekund przed końcową syreną błąd 5 sekund przy wyrzucie piłki zza linii bocznej popełnił Alex Acker, co przesądziło o porażce mistrzów i piątej wygranej z rządu Czarnych.
Ekipę ze Słupska do zwycięstwa poprowadzili Marcin Dutkiewicz (17pkt) i Yemi Nicholson (16pkt i 9zb). Na uwagę zasługuje także fakt, że Czarni zagrali bez borykającego się z problemami zdrowotnymi Levi Knutson’em, oraz wciąż leczącego uraz Odedem Brandweinem. Z tego względu na parkiecie, aby odciążyć podstawowych graczy, pojawili się Wojciech Jakubiak i Szymon Długosz. Honoru gości bronił były zawodnik Czarnych Panter, Jerel Blassingame, który rzucił 17 punktów i zanotował 7 asyst.
Energa Czarni Słupsk - Asseco Prokom Gdynia 62:58 (13:12, 18:13, 16:17, 15:16)Czarni: Dutkiewicz 17, Nicholson 16, Tomaszek 10, Dabkus 7, Nowakowski 4, Abernethy 4, Kostrzewski 4, Jakubiak 0, Długosz 0.Prokom: Blassingame 17, Hrycaniuk 13, Koszarek 8, Mahalbasic 7, Acker 3, Pamuła 3, Robinson 2, Witka 2, Szczotka 2, Ponitka 1, Roszyk 0, Richards 0.