Powrót Mistrza Zen?

Dodano: 10 listopada 2012 14:42
Powrót Mistrza Zen?
Grzegorz Kordylas, Informacja własna
WikiMedia

Po zwolnieniu Mike'a Browna na najgorętszą posadę w NBA wymienianych jest kilku kandydatów. Kibicom Lakers z pewnością puls podskakuje na jedno nazwisko. Nazwisko tego, który poprowadził LA do 5 mistrzostw, Phila Jacksona.Według amerykańskich źródeł zarząd klubu wychodzi z siebie, by Jackson dołączył do zespołu Innym kandydatem jest były trener Phoenix Suns i New York Knicks, Mike D'Antoni. Jedno jest pewne, ktokolwiek przejmie stery po Mike'u Brownie, nie będzie miał łatwego życia.

Dla Phila Jacksona jest to szansa, by zamazać jego pożegnanie z ligą i napisać historię od początku, mając pod sobą skład, który dorównuje tym z 2001 i 2010 roku. W Play Offs 2011 Los Angeles Lakers grając ostatni mecz pod wodzą Zen Mastera doznali sromotnej porażki z późniejszymi mistrzami Dallas Mavericks. Phil, jak to Phil, żegnał się z kibicami z uśmiechem na ustach, mając w głowie przekonanie, że 11 pierścieni nikt mu nie odierze. Teraz, pokusa jest jednak ogromna. Sfrustrowani zawodnicy i fani Jeziorowców widzą w nim kogoś, kto za pomocą magicznej różdżki odmieni tę drużynę i sprawi, że Lakers znów zaczną wygrywać. Po zwycięstwie nad Golden State Warriors, wszyscy w klubie mogli odetchnąć i ostatecznie obwinić Mike'a Browna za wszystkie niepowodzenia.Również Mike D'Antoni ma duże szanse, na znalezienie zatrudnienia w Los Angeles. Sam zainteresowany nie planował pracy w tym sezonie, jednak taka szansa może się już nie powtórzyć i D'Antoni dobrze o tym wie. Kolejne źródło mówi, ze Mike uważa okazję do ponownego trenowania Steve'a Nasha za znakomitą. Były trener Suns ma również dobre stosunki z Kobe Bryantem, które nawiązali podczas igrzysk w Pekinie i Londynie, gdzie D'Antoni był zastępcą Mike'a Krzyzewskiego. Mike Brown wierzy, że to Jerry Buss podjął decyzję o jego zwolnieniu. Ufa, że Jim Buss i kapitan drużyny Kobe Bryant nie mieli z tym nic wspólnego i trzymali jego stronę. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp