Gortat i Brown dają zwycięstwo Suns
Marcin Gortat i Shannon Brown poprowadzili Phoenix Suns do drugiego zwycięstwa w sezonie. Suns okazali się lepsi od Charlotte Bobcats wygrywając mecz 117:110.
Aktualny bilans Suns to dwa zwycięstwa i trzy porażki. Trzeba przyznać, że po odejściu z drużyny Steve'a Nasha, Suns radzą sobie podobnie jak z nim w składzie co daje nadzieję kibicom na ewentualną walkę i być może powrót do playoff.
Shannon Brown wchodząc z ławki trafił wszystkie swoje rzuty z gy za trzy punkty (6 na 6) i zdobył najwięcej punktów dla swojej drużyny - 24. Brown pytany na pomeczowej konferencji co myśli o swojej postawie odpowiedział skromnie, że koledzy zauważali go na wolnych pozycjach więc miał okazję trafić kilka rzutów zza łuku.
Genialne spotkanie zanotował nasz jedynak w NBA Marcin Gortat, który trafił 10 z 14 rzutów z gry i zakończył spotkanie z 23 punktami. Jednak nie to zwraca uwagę w jego statystykach z tego meczu. Marcin dołoży 10 zbiórek i siedem bloków - co jest jego rekordem kariery.
Aktualnie po pierwszym tygodniu Gortat jest najlepiej blokującym zawodnikiem ligi za średnią bloków 4,2 na mecz. Dodatkowo zdobywa średnio 15 punktów i zbiera 11,8 piłki na tablicach na mecz. Można śmiało powiedzieć, że to właśnie Marcin stał się następcą Steve'a Nasha w Phoenix i to on jest teraz liderem tej drużyny.
Na uwagę zasługuje także gra, który tak jak Gortat zanotował double-double i taj jak Marcin był bliski tripple-double. Beasley zanotował 21 punktów, 15 zbiórek i 7 asyst.
Po stronie Bobcats najlepiej zaprezentował się Byron Mullens zdobywca 24 punktów.