Magia w Orlando, Hawks pokonali Thunder
,,Wielcy przegrani" w wymianie Dwighta Howarda póki co bez swojej dotychczasowej opoki w składzie są 2-0 w tym sezonie. Dwight jest 1-3 i z podziwem może patrzeć na swoją byłą drużynę, która w dwóch pierwszych spotkaniach rzuciła rywalom 217 punktów.Big Baby Davis rzucił ich aż 51 w dwóch pierwszych spotkaniach i jest to jego najlepszy start w dotychczasowej karierze. W 3. kwarcie w Amyway Center, Magic rzucili gościom z Phoenix 40 punktów i wygrali drugi mecz z rzędu.
W spotkaniu, w którym pierwszym rozgrywającym magic był E'Twaun Moore, aż 5 zawodnikow z Orlando rzuciło 15 lub więcej punktów, a w przerwie meczu żołnierz Marines zerwał siatkę i opóźnił rozpoczęcie 3 kwarty o kilkanaście minut nie mogło być nudno. Glen Davis zdobył 22 punkty, ale potrzebował do tego aż 22 rzutów. Wcześniej w spotkaniu z Nuggets oddał ich 25. Tak, najwięcej w karierze. Na naszych oczach staje się on jednak najlepszym zawodnikiem w Orlando i póki co, w tym sezonie wychodzi to klubowi z Florydy na dobre. Świetny mecz z ławki zaliczył J.J. Redick (24pkt,6as), a wspomniany wczesniej Moore wraz z Arronem Afflalo byli nieomylni zza łuku (6/6). Magic nie zawojują ligi w tym sezonie, zwłaszcza przy tak mocnym Wschodzie. Jeśli jednak między zawodnikami nadal będzie taka chemia, kto wie, czy nie uda im się awansować do Play Offs. Póki co są to jedynie 2 mecze z drużynami, które mają swoje wewnętrzne problemy, jednak Magic wyglądają naprawdę dobrze, a przede wszystkim - są fun-to-watch,Czy Atlanta Hawks nie ma jednej z najlepszych ławek rezerwowych w lidze? Devin Harris i Lou Williams to mieszanka wybuchowa i są z pewnością najlepszym rezerwowym back-courtem w całej NBA. Wczoraj cała ławka miała duzy wkład w pokonanie Oklahomy, a dodając do tego znakomitych Ala Horforda (23/12) i Jeffa Teague, kostka Josha Smitha nie była już takim problemem. Bez swojego najlepszego gracza Hawks rzucili Thunder 104 punkty i zatrzymali duet Durant-Westbrook na 36 oczkach. Póki co Westbrook (14pkt, 5/18, 9as, 3 straty) gra bardzo w kratkę i po udanym meczu w Portland wczoraj znów miał prolemy ze skutecznością i trafnością swoich decyzji. Kapitalny mecz z ławki rozegrał Kevin Martin, który w swoim 3. występie w barwach Thunder był najepszym strzelcem zespołu rzucając 28 punktów.