Lakers po raz pierwszy

Dodano: 5 listopada 2012 09:16
Lakers po raz pierwszy
Michał Fast, Informacja własna
Obraz własny

Los Angeles Lakers po najgorszym starcie od 34 lat wreszcie odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie. Tymi, którzy pozwolili Lakers wygrać mecz okazali się Detroit Pistons.

Lakers wygrali spotkanie 108:79 a do wygranej poprowadził ich Dwight Howard, który zanotował na swoim koncie 28 punktów dokładając do tego 7 zbiórek i 3 bloki.

Mecz rozstrzygnął się już w pierwszej kwarcie, w której wyraźnie podrażnieni Lakers postanowili pokazać, że dotychczasowy przebieg sezonu to po prostu wypadek przy pracy. W tej części gry gospodarze dominowali niepodzielnie wygrywając ją 34:13. Warto zaznaczyć, że z pierwszych 25 punktów drużyny aż 21 zdobył duet podkoszowy Lakers Howard-Gasol.

Kolejne odsłony to już "ShowTime" na który kibice Lakers musieli czekać aż cztery mecze.

Mike Brown - trener, na którym niewątpliwie ostatnio ciążyła największa presja wreszcie odetchnął. "Jestem bardzo zadowoloy z naszej gry. Kiedy patrzę jak układa się nam gra w ataku aż się boje jak będziemy grali za kilka tygodni, kiedy wszystko się poukłada."

Warto wspomnieć o grze Kobe Bryanta, który zakończył spotkanie z 15 punktami, 7 zbiórkami i 8 asystami. Kobe trafił 50% swoich rzutów z gry i był to jego czwarty mecz z rzędu, w którym popisał się co najmniej  taką skutecznością z gry.

Po stronie Pistons fatalnie zagrał ich rozgrywający Rodney Stuckey, który na sześć rzutów nie trafił żadnego. W tym sezonie Stuckey trafił tylko jeden rzut w trzech meczach rozegranych przez Pistons.

Zwycięstwo Lakers choć ważne z punktu widzenia trenera i kibiców, nie jest zwycięstwem, które powinno uspokoić zawodników. Dzisiejsi Pistons to przecież drużyna z nizin NBA i wygrywanie z nimi nie powinno stanowić zadnych problemów dla drużyny, która myśli o mistrzostwie NBA.

W kolejnych trzech meczach Lakers zagrają przeciwko Utah, Golden State i Sacramento. Te mecze są także bezwzględnie do wygrania i jeżeli po ich rozegraniu Lakers będą mieli dodatni bilans będzie można powiedzieć, że kryzys mają za sobą.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp